Strona głównaWiadomościNowa opłata zamiast ulgi? Skarbówka ściągnie ją od każdego Polaka

Nowa opłata zamiast ulgi? Skarbówka ściągnie ją od każdego Polaka

Opłata
Zdjęcie ilustracyjne – Shareinfo / AI

Trwają zaawansowane prace nad reformą finansowania mediów publicznych, mającą zastąpić obecny, mało skuteczny abonament nowym systemem poboru. Planowane przepisy zakładają automatyczne ściąganie należności przez urząd skarbowy. Sprawi to, że danina stanie się powszechna i niemal niemożliwa do uniknięcia dla większości dorosłych osób.

REKLAMA

W 2026 roku abonament RTV nadal obowiązuje, a jego stawki wzrosły do 30,50 zł miesięcznie za telewizor oraz 9,50 zł za radio. Dane wskazują jednak na ogromną niewydolność tego modelu, ponieważ opłaty wnosi zaledwie 32 proc. gospodarstw domowych. Tak duża skala unikania daniny skłoniła do opracowania rozwiązań zapewniających mediom publicznym stabilne finansowanie na poziomie co najmniej 2,5 miliarda złotych rocznie. Rządowy projekt, zakładający wejście w życie nowych zasad na początku 2027 roku, znajduje się obecnie na etapie legislacyjnym.

Rozważane są dwa główne scenariusze. Pierwszy z nich to całkowite finansowanie z budżetu państwa. Drugi przewiduje wprowadzenie opłaty audiowizualnej w wysokości około 8–9 zł miesięcznie. Środki te byłyby pobierane od każdej dorosłej osoby przez urząd skarbowy, najprawdopodobniej przy okazji rozliczania podatku PIT.

Stanowi to radykalną zmianę w porównaniu do obecnych zasad, w których jedna opłata obejmuje całe gospodarstwo domowe bez względu na liczbę mieszkańców. W efekcie single i pary mogą zapłacić mniej, ale wieloosobowe rodziny odczują wzrost kosztów. Dla osób dotychczas ignorujących abonament reforma oznacza objęcie ich obowiązkową płatnością, której nie da się pominąć.

REKLAMA

Co z listonoszami?

Przejście na pobór przez administrację skarbową oznacza koniec epoki sporadycznych kontroli listonoszy. Urząd skarbowy dysponuje narzędziami pozwalającymi na automatyczne naliczanie i egzekwowanie należności od każdego podatnika figurującego w systemie. Uniemożliwi to dalsze stosowanie praktyki niepłacenia, z której korzysta blisko 70 proc. obywateli. Ostateczny wybór konkretnego modelu zależy od decyzji rządu oraz Prezydenta. Istnieje realne ryzyko weta ze względu na polityczny charakter zmian w mediach.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA