Strona głównaWiadomościTusk skomentował zwycięstwo Chwalińskiej. Trochę go poniosło?

Tusk skomentował zwycięstwo Chwalińskiej. Trochę go poniosło?

Premier Donald Tusk skomentował zwycięstwo Mai Chwalińskiej w finale turnieju tenisowego French Open w dwuznacznym wpisie o „rosyjskich rakietach” | fot. The Chancellery of the Prime Minister of the Republic of Poland
Creative Commons Attribution 3.0 pl

Już dostanie się Mai Chwalińskiej do półfinału French Open było miłą niespodzianką, a dwa dni później tenisistka sprezentowała polskim kibicom kolejną – zagra w finale prestiżowego turnieju! Rozstawiona z numerem 25 Chwalińska pokonała w czwartek 7:6 (7-4), 6:4 Rosjankę Dianę Sznajder. Zwycięstwo Polki skomentował w mediach społecznościowych polski premier. Donald Tusk wprost nawiązał do polityki, za co został zganiony przez sporą część internautów.

REKLAMA

„Nasza Pszczółka Maja lepsza od rosyjskich rakiet!” – napisał Tusk w krótkim wpisie na X, tuż po czwartkowym zwycięstwie Mai Chwalińskiej. Premier opatrzył zdanie trzema emotikonami, „brawami”, polską flagą oraz sercem.

Dlaczego „rosyjskich rakiet”? Premier nawiązał w ten sposób do pochodzenia rywalki Mai Chwalińskiego – Diany Sznajder, która jest Rosjanką.

REKLAMA

Niektórym nie internautom nie spodobało się, że premier wplótł politykę do wpisu o sportowym zwycięstwie Chwalińskiej. Wytknięto mu także protekcjonalne zwrócenie się do tenisistki.

„Gościu zamilcz” – zwrócił się do szefa rządu w bezpośredni sposób jeden z użytkowników serwisu X. „Pszczółka? Zawodniczka ma na imię Maja Chwalińska, prostaku” – zganił premiera

„Zostawcie sportowców w spokoju a nie robić politykę z tego… Boże to jest żałosne…” – stwierdził inny użytkownik.

REKLAMA

„Nie mieszaj polityki do sportu” – apelowała kolejna osoba.

Premierowi odpowiedział także jeden z polityków Konfederacji, Konrad Berkowicz. „No tak. Musiała być wpleciona polityka wschodnia, bo Polacy są zbyt antyukraińscy, prawda?” – napisał poseł.

Sportowy triumf wschodzącej gwiazdy polskiego tenisa. Maja Chwalińska w finale Rolanda Garrosa

Po zwycięstwie nad Sznajder Chwalińska zmierzy się z kolejną Rosjanką, Mirrą Andriejewą, w finale French Open. Już teraz tenisistka osiągnęła bardzo dużo – do tej pory najwięcej w karierze. Pokonanie Sznajder przyniosło jej awans w rankingu ze 114. pozycji na 21.! W drugim półfinale przyszła rywalka Polki pokonała Ukrainkę Martę Kostiuk 6:1, 6:3.

REKLAMA

Źródło: X / fakt.pl

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA