Strona głównaWiadomościTyle zarobiła Maja Chwalińska po awansie do finału. Ogromna kwota!

Tyle zarobiła Maja Chwalińska po awansie do finału. Ogromna kwota!

Finanse Chwalińskiej po French Open
Jeżeli Maja Chwalińska zwycięży z Mirrą Andriejewą w finale French Open, otrzyma blisko 12 milionów złotych nagrody. Już teraz Polka może pochwalić się wielomilionowym zarobkiem z prestiżowego turnieju w stolicy Francji |fot. Peter Menzel
Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0

Awans do finału French Open to dla Mai Chwalińskiej ogromny kamień milowy w karierze. Zaledwie 24-letnia Chwalińska w jednym tygodniu zapewniła sobie przeskok ze 114. pozycji w światowym rankingu do niemal topowej dwudziestki. Zwycięstwo nad Dianą Sznajder zapewni jej także stabilność finansową. Tenisistka już ma zapewnione olbrzymie pieniądze, a nagroda być może jeszcze wzrośnie – o ile Chwalińska pokona w finale kolejną Rosjankę.

REKLAMA

Gwiazda Mai Chwalińskiej zaczyna świecić coraz mocniej z każdym kolejnym etapem French Open. Polka już zapewniła sobie co najmniej drugie miejsce w prestiżowym turnieju, ale powalczy jeszcze o pierwsze. Po Dianie Sznajder, którą Polka pokonała w czwartek 7:6 (7-4), 6:4 w ciągu 127 minut, Chwalińska zmierzy się w sobotę z Mirrą Andriejewą – kolejną Rosjanką.

Maja Chwalińska awansuje nie tylko sportowo, ale także finansowo. Za zwycięstwo nad Andriejewą może zgarnąć blisko 12 mln złotych!

Dla polskiej tenisistki to nie tylko awans w rankingu, ale także zapewnienie sobie stabilności finansowej na lata. Chwalińska za awans do finału French Open otrzyma sowitą nagrodę – 1,6 miliona dolarów (5,84 miliona złotych)! Jeszcze przed rozpoczęciem zmagań w Paryżu Polka zarobiła z tytułu premii za grę na korcie 864 tys. dolarów (3,15 miliona złotych). To jednak nie koniec, bo Maja Chwalińska może kontynuować passę i pokonać Mirrę Andriejewą, a wtedy podwoi premię za awans do finału. Otrzyma więc nawet 3,2 mln dolarów (11,68 mln dolarów).

Nie od dziś wiadomo, że tenis to jeden z najbardziej dochodowych sportów. Choć kwoty, które w czasie Ronalda Garrosa zarobiła Chwalińska wydają się spore, jest to ułamek majątku, jaki zbiła w swojej karierze np. Iga Świątek. Według stanu na 31 grudnia 2025 roku Świątek była jednym z najbogatszych polskich sportowców z majątkiem szacowanym na 135 mln złotych.

REKLAMA

Źródło: fakt.pl / Business Insider Polska

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA