Obajtek „oddał się” w ręce rady nadzorczej Orlenu. Właśnie zapadła decyzja!

Daniel Obajtek odwołany ze stanowiska
fot. Szczecinianka00 | CC BY-SA 4.0

Zapadła decyzja w sprawie prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka. Wcześniej przekazał on, że „oddał się do dyspozycji” rady nadzorczej państwowego giganta energetycznego. W czwartek przed południem dowiadujemy się, że głosami większości rady nadzorczej Daniel Obajtek został odwołany ze stanowiska.

REKLAMA

W czwartek na stronie internetowej PKN Orlen pojawił się komunikat o odwołaniu z funkcji prezesa zarządu Daniela Obajtka.

„ORLEN S.A. („Spółka”) informuje, że Rada Nadzorcza Spółki, po zapoznaniu się z pismem Prezesa Zarządu ORLEN S.A. Pana Daniela Obajtka, w którym oświadczył, że ‘oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, w zakresie sprawowanej funkcji’, postanowiła odwołać Pana Daniela Obajtka z Zarządu ORLEN S.A. z upływem dnia 5 lutego 2024 roku” – przekazano w oświadczeniu spółki.

REKLAMA

To był już szósty rok prezesury Obajtka w największej polskiej spółce energetycznej. Danielowi Obajtkowi zaczęło powodzić się po wygranej Prawa i Sprawiedliwości w 2015 roku. W latach 2006-2015 pełnił funkcję wójta gminy Pcim. Od 2016 roku prezesował państwowej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, gdzie pozostał do 2017 roku. W międzyczasie (2016–2018 ) został członkiem rady nadzorczej spółki Lotos Biopaliwa. W 2018 roku Obajtek przejął stery Orlenu, który za jego prezesury zamienił się w duży koncern multienergetyczny.

Daniel Obajtek odwołany ze stanowiska prezesa Orlenu

W czwartek Daniel Obajtek był gościem Bogdana Rymanowskiego w Radiu ZET. Redaktor dopytywał go wówczas, dlaczego nie zrezygnował ze stanowiska po zmianie władzy, choć deklarował, że w przypadku nadejścia nowego rządu odejdzie z Orlenu.

REKLAMA

„Orlen to nie jest mały grajdoł, gdzie w każdej chwili można otrzepać marynarkę i wyjść. To spółka, która ma 350 mld przychodu, liczne kontakty i inwestycje. Oddanie władzy nastąpiło na przełomie roku. Jest moja odpowiedzialność za zamknięcie roku, budżetów, kwestii inwestycyjnych” – wyliczał niedługo już były prezes polskiego koncernu naftowego.

Rymanowski dopytał, czy Obajtek „wyobraża sobie” bycie prezesem Orlenu po 6 lutego, kiedy odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy. „Nie wyobrażam sobie” – odparł.