
Wdrażany w Polsce system kaucyjny stał się obszarem prób wyłudzania środków finansowych poprzez manipulowanie procesem zwrotu opakowań. Proceder ten dotyczy masowego rynku, obejmującego jednorazowe butelki plastikowe PET o pojemności do 3 litrów, puszki metalowe do 1 litra oraz wybrane szklane butelki wielokrotnego użytku.
REKLAMA
Sprawcy stosują zróżnicowane metody w celu oszukania automatycznych punktów zbiórki. Jedną z najczęściej odnotowywanych praktyk jest tak zwana metoda na wędkę, polegająca na mocowaniu do opakowania cienkiej linki lub żyłki, co ma umożliwić wyciągnięcie butelki z wnętrza urządzenia po odczytaniu kodu kreskowego, a przed jej mechanicznym zniszczeniem. Pozwala to na wielokrotne rejestrowanie tego samego przedmiotu i wielokrotne naliczanie kaucji.
Inną formą nadużyć jest fałszowanie oznaczeń towarowych poprzez drukowanie i naklejanie podrobionych kodów kreskowych na odpady nieobjęte krajowym programem retencji. Odnotowuje się również przypadki masowego zwożenia pustych puszek i butelek z zagranicy w celu nielegalnego uzyskania zwrotu środków w polskich punktach odbioru, a także mechaniczne modyfikowanie kształtu opakowań w celu oszukania systemów weryfikacyjnych.
Operatorzy systemów kaucyjnych przeciwdziałają tym zjawiskom poprzez wdrażanie zaawansowanych technologii ochronnych, w tym skanerów laserowych, systemów automatycznej analizy obrazu oraz algorytmów sztucznej inteligencji. Ponadto nowoczesne recyklomaty wyposażane są w mechanizmy błyskawicznego zgniatania surowca bezpośrednio po dokonaniu odczytu.
REKLAMA
Kwalifikacja prawna i odpowiedzialność karna za wyłudzenia
Częstym błędem jest traktowanie manipulacji przy butelkomatach jako drobnego wykroczenia ze względu na niską wartość jednostkową kaucji. W polskim systemie prawnym kluczowe znaczenie ma sposób działania sprawcy, który nie dopuszcza się zwykłej kradzieży, lecz świadomie wprowadza w błąd system elektroniczny w celu doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Z tego powodu organy ścigania kwalifikują takie czyny jako przestępstwo oszustwa, o którym mowa w artykule 286 paragraf 1 Kodeksu karnego.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od 6 miesięcy do 8 lat. W sytuacjach mniejszej wagi, przy niewielkiej skali szkód, sądy dysponują możliwością zastosowania łagodniejszych środków penalnych, takich jak grzywna lub kara ograniczenia wolności, co jednak nie zmienia statusu czynu jako przestępstwa.
