
Prawie 50 złotych może kosztować paczka papierosów po podwyżce akcyzy, którą planuje przeprowadzić niemieckie ministerstwo finansów. Resort naszego zachodniego sąsiada planuje stopniowe podbijanie stawki podatku aż do 2030 roku. Już w przyszłym roku paczka 20 papierosów miałaby kosztować 8,80 euro, czyli prawie 38 złotych.
Ministerstwo finansów Republiki Federalnej Niemiec chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – podreperować budżet o kilka miliardów i polepszyć stan zdrowia obywateli. Tak ma zadziałać podwyżka akcyzy, którą rząd w Berlinie planuje stopniowo podwyższać – wstępnie aż do 2030 roku.
Papierosy po 50 złotych za paczkę? Niemczy szykują serię podwyżek, ale w Polsce będzie niewiele taniej
Pierwsza podwyżka nastąpiłaby za rok, a po niej paczka papierosów kosztowałaby średnio 8,80 euro, czyli 37,58 złotych. Po trzech latach byłoby to już 11,40 euro – równowartość 48,56 złotych! Byłoby to niewiele więcej niż w Polsce, gdzie rząd już wdraża stopniową podwyżkę akcyzy na wyroby tytoniowe. W tym roku obłożenie papierosów akcyzą wzrosło o 20 proc., a w przyszłym stawka akcyzy skoczy o kolejne 15 proc. Jeżeli polski rząd utrzyma tempo podwyżek, cena paczki w 2030 roku osiągnie pułap 30-40 złotych.
Nic dziwnego, że rządy decydują się na opodatkowanie palaczy, bo to łatwy sposób na podreperowanie krajowego budżetu bez większych pretensji ze strony społeczeństwa – w końcu to walka ze szkodliwym nałogiem. Niemiecki resort finansów szacuje, że wpływy z dodatkowego opodatkowania akcyzą papierosów już w przyszły roku wyniosłyby ponad 750 mln euro, w 2027 – dodatkowe 1,6 mld euro, w 2029 – 2,5 mld euro, a w 2030 roku – 3,6 mld euro.
Źródło: portalspozywczy.pl
