Strona głównaWiadomościPolacy znajdą w skrzynkach listy grozy. Nikt nie chce ich otwierać

Polacy znajdą w skrzynkach listy grozy. Nikt nie chce ich otwierać

Skrzynka
Zdj. ilust.

Masowe doręczanie rocznych rozliczeń kosztów ogrzewania w okresie późnowiosennym wynika ze specyfiki zamykania 12-miesięcznego cyklu księgowego przez zarządców nieruchomości, wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe.

REKLAMA

Procedura ta wymaga zgromadzenia kompletnych faktur od dostawców ciepła oraz przetworzenia odczytów z ciepłomierzy i podzielników w celu podziału kosztów na poszczególne lokale. Obecne dokumenty finansowe wywołują duże zaskoczenie, ponieważ stanowią pierwsze podsumowanie okresu, w którym stawki za energię były naliczane bez taryf osłonowych.

Powstawanie wysokich niedopłat jest bezpośrednią konsekwencją luki między wnoszonymi przez cały rok stałymi zaliczkami a rzeczywistym kosztem zużytego ciepła. Miesięczne opłaty prognozowane były ustalane na podstawie dawnych, niższych stawek zamrożonych, natomiast faktyczne koszty po zniesieniu osłon w połowie 2025 roku uległy gwałtownemu zwiększeniu.

Na ostateczną kwotę rachunku wpływają również czynniki niezależne od samych lokatorów, do których należą stałe koszty utrzymania budynku, straty energii w przestrzeniach wspólnych, specyfika architektoniczna lokalu, w tym niekorzystne usytuowanie narożne lub szczytowe, a także przyjęta w regulaminie wewnętrznym metoda podziału kosztów.

REKLAMA

Wzrost taryf energetycznych i specyfika ogrzewania sieciowego

Rządowy mechanizm maksymalnej ceny ciepła przestał obowiązywać 30 czerwca 2025 roku, co oznacza, że rozliczenia są obecnie prowadzone według rzeczywistych taryf zatwierdzanych przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Nowe wyceny dystrybucyjne podniosły stawki za sam przesył średnio o 30 procent, a w skrajnych przypadkach odnotowano wzrosty sięgające od 80 do 90 procent.

Wyraźne podwyżki dotknęły również segment ogrzewania gazowego, gdzie roczny koszt zasilania domu o powierzchni 150 metrów kwadratowych wzrósł z poziomu około 5000 złotych w 2023 roku do szacowanych 6000 złotych w sezonie 2025/2026. Głównymi czynnikami napędzającymi ten trend są rosnące ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla nakładane na elektrociepłownie oraz wygaśnięcie tarcz ochronnych, a kolejna presja cenowa jest spodziewana po planowanym na 2027 rok wdrożeniu systemu ETS2 dla budynków.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA