ciężarówka
fot. Pixabay

Bolesna pomyłka polskiego kierowcy ciężarówki. Kiedy przebywał we Włoszech otrzymał mandat na kwotę 62 euro za przekroczenie prędkości w miejscowości Arcola – podaje „Polsat News”. Chcąc opłacić karę za wykroczenie mężczyzna pomylił się. Zamiast 62 euro na konto gminy przelał… 35 tysięcy euro!

Na fotoradary trzeba mieć baczność nie tylko w naszym kraju. Na zachodzie Europy kary za przekroczenie prędkości mogą zaboleć jeszcze bardziej – choć w świetle nowych przepisów, może to się zmienić. Polak podróżujący ciężarówką po Włoszech przekonał się o tym na własnej skórze. W miejscowości Arcola w Ligurii fotoradar „strzelił” mu bardzo kosztowne zdjęcie.

Karę za przekroczenie prędkości oszacowano na 62 euro, czyli prawie 300 złotych. Kierowca ciężarówki postanowił oczywiście zapłacić należną kwotę. W niedługim czasie uregulował rachunek i pewnie obeszłoby się bez rozgłosu, gdyby nie to, że zapłacić karę z ogromną nadwyżką.

Zapłacił za mandat 160 tys. złotych! Włosi, specjalnie dla niego, zmienili regulamin budżetu

Tak duży przelew nie mógł umknąć władzom miejscowości Arcola, którego urzędnicy spostrzegli, iż kwota przelana na konto gminy przewyższała wartość mandatu o 564 razy! Nie wiadomo, jak doszło do pomyłki. Łącznie kierowca zapłacił 34 938 euro, czyli ponad 160 tys. złotych.

Oczywiście gmina nie zamierzała przywłaszczać sobie tych pieniędzy. O dziwnej transakcji poinformował media wiceburmistrz Arcoli Gianluca Tinfena. Przekazał, że kierowcy nie tylko pomyliły się liczby, ale także miejsca po przecinku. Dodał, że kwota nadwyżki zostanie zwrócona. Co więcej, specjalnie w tym celu zmieniono regulamin i dodano rozdział o wydatkach wychodzących.

„Zdaliśmy sobie sprawę z pomyłki kierowcy. Aby zwrócić pieniądze, konieczne było wprowadzenie zmian do naszego regulaminu budżetowego” – wyjaśnił Gianluca Tinfena, cytowany przez regionalną gazetę „La Nazione”.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę