Fot. Pixabay.com

Polityk Solidarnej Polski Tadeusz Cymański walczy z nowotworem, o czym opowiedział w rozmowie z ,,Rzeczpospolitą”. Wyznał, że czeka na operację i jest dobrej myśli, choć przyznaje, że boi się cierpienia.

Po jednym z profilatycznych badań okazało się, że Cymański ma mięśniaka. – Zrobiłem badania profilaktyczne i mam takie rozpoznanie nieciekawe, z tych najgorszych rodzajów. Szczęście w nieszczęściu, że nie jest to schorzenie bardzo złośliwe, ale jedynie trochę złośliwe – wyznał.

Polityk dodał, że wczesne wykrycie na badaniu profilaktycznym może pomóc w walce z rakiem. – Nowotwór nowotworowi nierówny. Mój rak nie jest najgorszy. Po sześćdziesiątce zwłaszcza warto przynajmniej raz na rok sobie zrobić to USG jamy brzusznej, nawet kosztem czasu i nadwyrężenie budżetu. Profilaktyka pozwala wykryć chorobę, zanim pojawią się wyraźne objawy – wyznał.

Cymański wyjawił ponadto, że przez całe życie był zdrowy, a choroba mocno go zaskoczyła. – Mam 66 lat i całe życie byłem zdrowy, a tu nagle coś takiego. Covid otworzył oczy wielu ludziom, nie tylko mnie. Inaczej się teraz mówi o życiu, cierpieniu i śmierci, inaczej się te sprawy odczuwa. Przyjąłem to z pewnym spokojem, ale i niepokojem, nie będę udawał chojraka. Nie jestem przygotowany, nie jestem spakowany. Nie chcę umierać. Bardzo boję się cierpienia – zakończył.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Cezary K.

Redaktor strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Wiadomości, Kulinaria