REKLAMA

Rada miasta uchwaliła ustawę napisaną przez Chat GPT
fot. Pixabay

Niesamowite – a za razem przerażające – w jak łatwy sposób sztuczna inteligencja potrafi rozwiązywać nasze problemy lepiej, niż my sami. Udowodnili to niedawno radni miejscy z Porto Alegre w Brazylii. Niedawno uchwalili ustawę rozwiązującą problem, nad którym głowili się miesiącami – Chat GPT załatwił sprawę w kilkanaście sekund…

REKLAMA

Rada miejska brazylijskiego Porto Alegre jednomyślnie przyjęła projekt ustawy o wodomierzach, który wszedł w życie 23 listopada b.r. Dopiewo sześć dni po przegłosowaniu ustawy jeden z radnych Porto Alegre Ramiro Rosario zdradził, że… projekt został opracowany w całości przez chatbot Open.ai – powszechnie znany jako Chat GPT. Rosario przekazał, że radni głowili się nad rozwiązaniem problemu z wodomierzami od kilku miesięcy. Z wykorzystaniem sztucznej inteligencji rozwiązanie zostało wygenerowane w kilkanaście sekund – informuje Forsal.pl.

To tym bardziej niesamowite, gdyż Chat GPT otrzymał całkiem proste polecenie. Brzmiało ono następująco:

REKLAMA

„Utwórz prawo miejskie dla miasta Porto Alegre, wywodzące się od władzy ustawodawczej, a nie wykonawczej, które zabrania Miejskiemu Zakładowi Wodociągów i Kanalizacji obciążania właściciela nieruchomości za zapłaty za nowy wodomierz w przypadku jego kradzieży.”

W odpowiedzi chatbot napisał krótki projekt ustawy o długości 250 znaków, a ponadto zasugerował, aby dać miastu 30 dni na wymianę skradzionego wodomierza, a w przypadku niedotrzymania terminu zwolnić mieszkańców z opłaty za wodę.

REKLAMA

Chat GPT napisał projekt ustawy dla miasta Porto Alegre w Brazylii. Rozwiązał problem, nad którym głowili się miesiącami! 

Z początku radny przedstawił projekt jako swój. Przeszedł on przez wszelkie komisje i tylko z niewielkimi poprawkami w treści trafił pod głosowanie. Ustawa została przegłosowana przez radnych jednomyślnie przez 36-osobową radę miasta!

Kiedy Rosario zdradził, że to nie on a chatbot napisał ustawę, radni byli w szoku! Przewodniczący rady Hamilton Sossmeier był wręcz wściekły na Rosario, że ten zataił, skąd pochodzi treść ustawy. Uznał to za „niebezpieczny precedens”, ale potem zmienił zdanie.

REKLAMA

„Przeczytałem ją bardzo szczegółowo i zobaczyłem, że niestety lub na szczęście będzie to trend” – ocenił .

Rosario przyznał, że celowo nie informował radnych o tym, że projekt jest dziełem Chat GPT w obawie o ich uprzedzenia. Radny jest wielkim zwolennikiem sztucznej inteligencji. Uważa, że samorządowcy powinni szerzej wykorzystywać tego typu narzędzia w szybkim rozwiązywaniu bardziej ekstremalnych problemów.

REKLAMA