Strona głównaWiadomościSmutne wieści z Sosnowca. Spłonął grób Łukasza Litewki

Smutne wieści z Sosnowca. Spłonął grób Łukasza Litewki

Spłonął grób Litewki
fot. Fot: Mateusz Pietras
Public domain

Zaledwie miesiąc po pogrzebie posła Łukasza Litewki media przekazują kolejne smutne wieści dotyczące tragicznie zmarłego polityka. W środę przed południem spłonął grób Litewki. Przyczyną pożaru był najprawdopodobniej znicz, od którego zajął się łatwopalny przedmiot – wiązanka. W wyniku wybuchu ognia okopcone zostały nawet groby znajdujące się w sąsiedztwie mogiły.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło w środę, 27 maja, przed południem. W rozmowie z „Faktem” rzecznik prasowy komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu, mł. bryg. Tomasz Dejnak, poinformował, że zgłoszenie o pożarze na cmentarzu wpłynęło o godz. 11:34.

„Uległy zapaleniu wiązanki zlokalizowane przy grobie oraz znicze. Prawdopodobnie ktoś z odwiedzających za blisko znicza położył wiązankę, doszło do zapalenia. Zniczy przy grobie jest bardzo dużo. To była szybka akcja gaszenia pożaru, nie wymagała większej interwencji strażaków” – wyjaśnił strażak w rozmowie z tabloidem.

W Sosnowcu spłonął grób Łukasza Litewki. 36-letni poseł zginął w wypadku

Przypomnijmy, że poseł Lewicy Łukasz Litewka zginął w wypadku samochodowym, do którego doszło w Dąbrowie Górniczej 23 kwietnia b.r. Jadący rowerem polityk został śmiertelnie potrącony przez kierowcę prowadzącego samochód marki Mitsubishi Colt. Prokuratura jest w trakcie ustalania okoliczności i przyczyn potrącenia. Sprawca twierdzi, że nie pamięta momentu potrącenia. Mężczyźnie postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Po zatrzymaniu podejrzany wyszedł z aresztu za kaucją.

REKLAMA

Pogrzeb Łukasza Litewki odbył się 29 kwietnia na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu. Od tamtej pory mogiłę odwiedzają każdego dnia dziesiątki ludzi. Grób jest bardzo gęsto uścielony kwiatami, wiązankami i zniczami, które znoszą tam sympatycy tragicznie zmarłego parlamentarzysty. Nagrobek był już kilka razy czyszczony z nadmiaru ozdób – dowiadujemy się z „Faktu”.

Poseł Litewka zdobył sympatię dzięki działaniom na rzecz zwierząt. Udaną kampanię wyborczą do Sejmu oparł na plakatach, którymi przy okazji promował adopcję psów. W wyborach uzyskał lepszy wynik od lidera listy – obecnie marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego – chociaż startował z ostatniego miejsca.

Źródło: fakt.pl

REKLAMA

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA