
W niedzielę przed jednym z hoteli w Sanoku (woj. podkarpackie) znaleziono ciało 37-letniego mężczyzny. Policja przekazała wstępnie, że zmarły mógł zginąć w wyniku upadku z wysokości, ale to tylko jedna z hipotez – śledczy na razie niczego nie wykluczają. Serwis TVP 3 Rzeszów przekazał, powołując się na informacje od lokalnych funkcjonariuszy, że 37-latek to obywatel Ukrainy.
O sprawie informuje lokalny portal esanok.pl. Ciało 37-letniego Ukraińca odnaleziono w niedzielę, 2 sierpnia, nad ranem przed budynkiem hotelu Bona przy ul. Białogórskiej w Sanoku. Mężczyzna miał widoczne obrażenia głowy. Policjanci pojawili się na miejscu po zgłoszeniu o zakłócaniu porządku i ciszy nocnej. Dyżurny odebrał telefon o. godz. 4:23 w niedzielę.
Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności jego śmierci. Jedną z analizowanych przez śledczych hipotez jest upadek mężczyzny z balkonu znajdującego się na drugim piętrze budynku. Na obecnym etapie postępowania żadna z wersji wydarzeń nie została jednak ani potwierdzona, ani wykluczona.
Ciało 37-letniego Ukraińca znalezione przed jednym z hoteli w Sanoku. Policja ustala, co było przyczyną śmierci
Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, prokurator oraz biegły. Funkcjonariusze zabezpieczali ślady i prowadzili oględziny, a także przesłuchiwali świadków mogących pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzenia.
Kluczowe znaczenie dla dalszego śledztwa będzie miała sekcja zwłok, która ma pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci 37-latka.
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Śledczy podkreślają, że jest ono na wczesnym etapie, dlatego na razie nie przesądzają, w jakich okolicznościach doszło do śmierci mężczyzny.
Jak podaje serwis TVP 3 Rzeszów, policja potwierdziła, że zmarły był 37-letnim obywatelem Ukrainy.
Źródło: esanok.pl / TVP3 Rzeszów
