
W piątek 28 sierpnia 2026 roku podczas wydarzenia Campus Polska Przyszłości w Olsztynie premier Donald Tusk wygłosił przemówienie, w którym odniósł się do postaw w życiu publicznym oraz nawiązał do nagłośnionej w trakcie kampanii prezydenckiej w 2025 roku sprawy przejęcia przez Karola Nawrockiego mieszkania od starszego mężczyzny, pana Jerzego, w zamian za opiekę.
Premier mówił:
„Ja nigdy nie zgodzę się z przekonaniem, że w polityce liczy się wyłącznie siła, i skuteczność, i cwaniactwo. Nie zgodzę się z tym, że jak ktoś jest silny, to może wyłudzić od kogoś bezradnego, starego, mieszkanie, ktoś może machać pięścią i straszyć dziennikarza. Nie zgodzę się z tym, że państwo organizuje się niczym mafia po to, żeby w świetle dnia bez żadnego wstydu okradać własny naród, własne państwo”.
Ocena zjawisk społecznych i historyczne odniesienia premiera
Szef rządu skomentował mechanizmy zdobywania poparcia oparte na manipulowaniu lękiem oraz brutalizacji języka:
„Ludzie, którzy są nasyceni tą wiarą, że jak jestem silny, to wykorzystam siłę przeciwko każdemu, kto jest ode mnie słabszy, jak jestem brutalny, to z brutalności uczynię ten sposób wpływania na ludzi, a po to, żeby wygrać wybory, wytłumaczę wszystkim pozostałym, że to jest w ich interesie i będę używał tych najgłębszych lęków, tych najgłębszych obaw, żeby ludzie sobie pomyśleli – kradnie, bo kradnie. Brutalny? No trudno. Cham? Cham. Ale myśli tak jak ja o moich lękach”.
W podsumowaniu Donald Tusk porównał te mechanizmy do wydarzeń sprzed wieku:
„to było dokładnie źródło tych największych nieszczęść Europy blisko 100 lat temu, z tymi wszystkimi katastrofami, włącznie z II wojną światową”.
„I to jest także to, co dzisiaj towarzyszy wszystkim ludziom wrażliwym, którzy mają oczy i serca szeroko otwarte, czyli to poczucie, że kult siły, bezczelności, cwaniactwa, chamstwa zaczyna być zarówno polityczną ideologią, politycznym narzędziem, ale jakże często także pewnym wzorem zachowania na co dzień – na ulicy, w szkole, w domu, w pracy”.
