
Premier Donald Tusk odniósł się oficjalnie do zaplanowanej na niedzielę 14 czerwca wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie. Wyjazd głowy państwa wiąże się bezpośrednio z zaproszeniem wystosowanym przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który w tym samym dniu obchodzi swoje 80. urodziny.
Głównym punktem oficjalnego programu polskiego przywódcy w amerykańskiej stolicy jest udział w jubileuszowym wydarzeniu sportowym, co potwierdził szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, podając do wiadomości publicznej następujący komunikat:
„Prezydent Karol Nawrocki udaje się z wizytą do Waszyngtonu. W niedzielę, 14 czerwca, na zaproszenie obchodzącego w tym dniu urodziny Prezydenta Donalda Trumpa, weźmie udział w organizowanej w Białym Domu gali UFC Freedom 250”
Pytany przez dziennikarzy o komentarz do tych doniesień, szef rządu Donald Tusk zdecydował się na sformułowanie uszczypliwej wypowiedzi pod adresem prezydenta, nawiązując do jego osobistych zainteresowań pięściarstwem i potencjalnego ryzyka związanego ze specyfiką mieszanych sztuk walki. Premier przedstawił swoje stanowisko w formie apelu, oświadczając:
„Z gorącym apelem zwracam się do pana prezydenta, żeby nie dał się tam zaciągnąć do klatki. Wiemy, że lubi boks, ale lepiej nie ryzykować. Wiadomo, jak niektóre walki się kończą, więc mam nadzieję, że nie da się namówić na tego typu konfrontację”
Zaskakujące miejsce gali
Wydarzenie o charakterze sportowo-dyplomatycznym, w którym jako gość honorowy uczestniczyć będzie Karol Nawrocki, zostało zorganizowane z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych oraz wspomnianego jubileuszu Donalda Trumpa. Oficjalny oktagon służący do przeprowadzania pojedynków zostanie wzniesiony bezpośrednio na South Lawn, czyli południowym trawniku Białego Domu w Waszyngtonie.
Karta walk turnieju UFC Freedom 250 obejmuje łącznie siedem profesjonalnych starć. W walce wieczoru, której stawką jest pas mistrzowski wagi lekkiej, zmierzą się ze sobą zawodnicy Ilia Topuria oraz Justin Gaethje. W drugim najważniejszym starciu tego dnia, w pojedynku o tymczasowy tytuł mistrza świata wagi ciężkiej, naprzeciw siebie staną Alex Pereira i Ciryl Gane. Realizacja tego przedsięwzięcia bezpośrednio na terenie rezydencji prezydenckiej wynika z wieloletnich, bliskich relacji Donalda Trumpa ze środowiskiem sportów walki oraz jego prywatnej znajomości z Daną White’em, pełniącym funkcję szefa całej organizacji Ultimate Fighting Championship.
