
54-letnia obywatelka Ukrainy została zatrzymana na przejściu granicznym w Medyce (woj. podkarpackie), a następnie zawrócona z powrotem na Ukrainę ze względów bezpieczeństwa. Pogranicznicy znaleźli przy kobiecie blisko 10 tys. dolarów w gotówce, ale nie to spowodowało tak stanowczą reakcję pograniczników. Jeden ze studolarowych banknotów był… napromieniowany. Według komunikatu Straży Granicznej banknot przekraczał 1905-krotność tła promieniowania.
REKLAMA
Do zdarzenia doszło w środę, 15 kwietnia, gdy 54-letnia Ukrainka przechodziła rutynową kontrolę na przejściu granicznym z Ukrainą w Medyce. Podczas przechodzenia przez jedną z bramek uruchomił się alarm. Kobietę zatrzymano do kontroli i odkryto niezgłoszoną gotówkę.
Bieszczadzcy pogranicznicy przekazali, że w walizce 54-latki znaleziono 9900 dolarów w gotówce (ponad 35 tys. złotych). To jednak nie przez to bramka zaalarmowała strażników. Uwagę zwrócił jeden ze studolarowych banknotów w pliku.
„Weryfikacja z wykorzystaniem mobilnego sprzętu wykazała, że jeden z banknotów 1905-krotnie przekracza tło promieniowania. Jak się okazało, promieniowanie dotyczyło izotopu stosowanego w lecznictwie. Mundurowi zabezpieczyli studolarówkę w dedykowanym pojemniku, a zdarzenie skonsultowali z Państwową Agencją Atomistyki” – poinformował w komunikacie Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.
REKLAMA
54-latka przyłapana przez napromieniowany banknot. Kobieta została zawrócona na Ukrainę
Ukrainka nie została wpuszczona do kraju. Ze względu na bezpieczeństwo państwa 54-latkę zawrócono z powrotem na Ukrainę. 54-latka twierdziła, że pieniądze były przeznaczone na zakup samochodu.
Poziom promieniowania tła jest sprawdzany nieprzerwanie na wszystkich przejściach granicznych w Polsce. Straż Graniczna posiada przeznaczone do tego, odpowiednie urządzenia. Ewentualne przekroczenie promieniowania każdorazowo konsultowane jest z PAA.
Źródło: fakt.pl
REKLAMA
