Strona głównaWiadomościW najnowszym sondażu partyjnym dobra i zła wiadomość dla Tuska

W najnowszym sondażu partyjnym dobra i zła wiadomość dla Tuska

fot. Kalinka261015, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 pl_Easy-Resize.com / KPRM

Z wyników nowego sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski premier Donald Tusk powinien być z pozoru zadowolony – jego partia prowadzi w badaniu nad PiS z przewagą ponad 5 punktów procentowych! Gdy jednak zagłębić się w podział poparcia na scenie politycznej, szybko okazuje się, że… dla jego rządu nie ma miejsca po wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Wszystko przez marne wyniki koalicjantów.

REKLAMA

Zgodnie z najnowszym sondażem partyjnym United Surveys by IBRiS – Koalicja Obywatelska uzyskała najwyższe poparcie spośród wszystkich partii na poziomie 29,7 proc. Za nią, ale ze stratą ponad 5 p.p., uplasowało się Prawo i Sprawiedliwości, na które chce głosować 24,1 proc. badanych. PiS ma się z czego cieszyć, bo wynik ten uzyskał po wzroście poparcia o 1,2 p.p. względem poprzedniego badania tej samej pracowni.

Mniej więcej tyle samo utraciła w stosunku do poprzedniego sondażu Konfederacja Mentzena i Bosaka – 1,3 p.p. Obecnie formację popiera 12,2 proc. badanych. Konfederacja zamyka tym samym sondażowe podium.

Na czwartym miejscu mości się już od dłuższego czasu partia Grzegorza Brauna. Konfederacja Korony Polskiej uzyskała w sondażu aż 9,6 proc. poparcia i może pochwalić się znaczącym wzrostem poparcia w stosunku do poprzedniego badania United Surveys by IBRiS – aż o 1,4 p.p.

REKLAMA

Lewica traci 1 p.p. i notuje poparcie na poziomie 7,1 proc., plasując się na przedostatnim miejscu w sondażu.

Oddech po długim czasie pozostawania pod progiem wyborczym bierze Polskie Stronnictwo Ludowe, które poprawiło swój ostatni wynik o 0,9 p.p. – tyle wystarczyło, aby osiągnąć minimum pozwalające dostać się do Sejmu. PSL popiera równe 5 proc. respondentów. Biorąc pod uwagę błąd statystyczny, partia Władysława Kosiniaka-Kamysza nadal balansuje na granicy sejmowego niebytu.

Trzy partie mogłyby utworzyć koalicję większościową

Podział na mandaty wskazuje, że obecna kondycja partii wchodzących w skład koalicji rządzącej nie pozwoliłaby im zachować władzy po wyborach na jesieni 2027 roku. Koalicja Obywatelska uzyskałaby 177 mandatów, Lewica 27 mandatów, a PSL – 13. Polska 2050 i Centrum w ogóle nie dostałyby się do Sejmu, a więc pozostałości koalicji 15 października/13 grudnia liczyłyby 217 „szabel” – zbyt mało, by sformować większość (co najmniej 231 posłów).

REKLAMA

Szansę sformowania koalicji miałyby ugrupowania z centro-prawicy i prawicy. PiS uzyskałby 140 mandatów, Konfederacja – 60, a KKP – 43. Razem mieliby 243 mandaty.

Źródło: United Surveys by IBRiS dla WP

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA