ShareInfo.plWiadomościWstrząsająca relacja świadków ataku na Polkę. "Zapytał ją o drogę"

Wstrząsająca relacja świadków ataku na Polkę. „Zapytał ją o drogę”

Świadkowie relacjonują przebieg ataku na Polkę we Wrocławiu
fot. screen / Google Maps

Dziennikarze Gazety Wrocławskiej dotarli do świadków tragicznego ataku nożownika na 30-letnią kobietę na klatce schodowej budynku przy ul. Gagarina. Według ich relacji napastnik – 18-letni obywatel Ukrainy – miał śledzić ofiarę od przystanku autobusowego, na którym oboje wcześniej wysiedli. W autobusie nastolatek miał zapytać kobietę o drogę. Później doszło do dramatu. „Ta kobieta ociekała krwią, musieliśmy uciskać jej rany ręcznikiem” – mówili lokatorzy mieszkania na klatce schodowej, na której miał miejsce brutalny atak.

REKLAMA

Mieszkańcy osiedla, z którymi rozmawiali dziennikarze lokalnej gazety, twierdzą, że napastnik pojawiał się w okolicy już wcześniej. „Zachowywał się podejrzanie, był niespokojny” – cytuje portal Gazety Wrocławskiej jednego z mieszkańców.

Pomocy 30-letniej Polce, której napastnik zadał wiele ciosów nożem, udzielili jako pierwsi mieszkańcy lokalu na klatce schodowej, w której doszło do ataku. Początkowo myśleli, że ma miejsce szarpanina. Dopiero potem okazało się, że to napaść z użyciem noża.

„Najpierw usłyszałam huk na korytarzu, wyjrzałam przez wizjer, żeby sprawdzić, co się dzieje. Zobaczyłam mężczyznę, który szarpie kobietę. Po chwili zorientowałam się, że on ją dźga nożem” – relacjonuje mieszkanka lokalu.

REKLAMA

Gdy ratownicy dotarli na miejsce, 30-letnia Natalia była jeszcze przytomna. „Kiedy wzięli ją na nosze widać było, że gaśnie”

„Ta kobieta ociekała krwią, musieliśmy uciskać jej rany ręcznikiem. Wezwaliśmy z mężem pomoc i posadziliśmy ją na krzesło. Próbowaliśmy z nią rozmawiać, żeby nie straciła przytomności. Ona nazywa się Natalia. Mówiła, że nie daje rady. Pierwsza przyjechała policja, potem karetka, dość szybko, ale dla nas to się wydawało jakby to była wieczność” – relacjonowała kobieta. Potwierdziła także relację innego mieszkańca ul. Gagarina, który stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że 30-latka była przytomna.

„Kiedy przyjechali ratownicy i wzięli ją na nosze widać było, że gaśnie, miała już zamknięte oczy i była bardzo blada” – zastrzegła sąsiadka ofiary.

18-letni sprawca ataku został zatrzymany krótko po zdarzeniu. Dolnośląska policja przekazała, że śledztwo jest prowadzone od kątem usiłowania zabójstwa. Młodemu Ukraińcowi grozi od 10 do 30 lat więzienia lub nawet dożywocie.

REKLAMA

W międzyczasie Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu opublikował oświadczenie, w którym potępił atak i zaapelował do Ukraińców mieszkających w Polsce o bezwzględne przestrzegania prawa Rzeczypospolitej. Poprosił jednocześnie, aby przez pryzmat pojedynczych przestępstw nie oceniać całej diaspory.

Konsulat Ukrainy wydał oświadczenie po ataku na Polkę. „Osoba winna…”

Źródło: Gazeta Wrocławska

Udostępnij ↓
Jacek Łukasik
Redaktor portalu Shareinfo. Pisaniem dorabiałem od czasów liceum, jednak pierwsze przejawy lekkiego pióra dostrzegła moja polonistka już w gimnazjum. W 2023 roku ukończyłem międzynarodowe stosunki gospodarcze na jednej z poznańskich uczelni. W obszarze szeroko pojętej ekonomii kształcę się w dalszym ciągu. Prywatnie z krwi i kości Polak o wielkich aspiracjach.
REKLAMA