Fot. Facebook.com/KancelariaSejmu

Ekonomiści trąbią na lewo i prawo, iż w czasach inflacji konieczne jest ograniczanie wydatków. Nie chodzi im bynajmniej o niedojadanie zwykłych Polaków, ale o powstrzymanie się administracji państwowej od zbytecznego trwonienia pieniędzy. Tymczasem właśnie rozpoczyna się wielka inwestycja… z wygodami dla posłów. Podatnicy zapłacą za to setki milionów złotych.

Praca posła to praca ciężka i obarczona wielką odpowiedzialnością… a przynajmniej tak być powinno. Z pewnością, w ostatnim czasie polskim prawodawcom robota aż pali się w dłoniach, gdyż na każdym posiedzeniu przegłosowywane są nowe przepisy, których udokumentowanie zajmuje dosłownie tysiące stron papieru. Nic więc dziwnego, że po tak intensywnej pracy posłowie chcą wygodnie odpocząć. Zasłużyli?

Tak, czy inaczej – jak donosi „Fakt” – Kancelaria Sejmu przygotowuje się do realizacji potężnej inwestycji. Ma to być całkiem nowy, luksusowy hotel dla posłów. Stary co prawda może odrzucać wyglądem jak z lat 90. Pytanie tylko, czy posłom przy Sejmie potrzebny jest „kurort” – a zwłaszcza w takich czasach, w jakich przyszło nam teraz żyć.

Sejm zbuduje luksusowy hotel dla posłów. Apartamenty, wielki parking, kaplica, basen i… 300 milionów z kieszeni podatnika

Najwyraźniej nie jest tak źle, skoro budżet państwa stać na taki wydatek. A jest on niemały. Tylko na same przygotowania pod inwestycję Kancelaria Sejmu planuje wydać milion złotych. To jeszcze nic. Budowa budynku ma z kolei pochłonąć aż 300 milionów złotych.

Budynek ma być nie tylko „świeższy”, niż poprzedni hotel, ale także opływać w luksusy. Wewnątrz przewidziano obecność 460 pokoi, restaurację oraz parking dla 250 aut. Posłowie będą mieli do dyspozycji również kaplicę. „Gazeta.pl” informowała, iż w hotelu będzie nawet… basen! Celem realizacji inwestycji we wrześniu powołana zostanie specjalna komisja sejmowa.

O realizację walczy kilka projektów. Zwycięski nie został jeszcze wybrany. Wiadomo jednak, jak wyglądać będą „pokoje”, znajdujące się w hotelu. Uczciwiej byłoby określić je raczej apartamentami. „To będą dwupokojowe studia z częścią sypialną i biurową” – poinformowała w rozmowie z „Faktem”. Przestronne a skromne.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę