Putin stracił już wszystkie siły na Ukrainie? Ukraiński generał
fot. screen Youtube / Guardian News

Władimir Putin musi zacząć poważnie zastanawiać się nad porozumieniem pokojowym z Ukrainą? Przedstawiciel ukraińskiego sztabu generalnego gen. Ołeksij Hromow twierdzi, że przywódca Rosji stracił już wszystko, co do tej pory rzucił na wojnę na Ukrainie – donosi agencja Ukrinform. Co to oznacza? Zdaniem Hromowa większość sił przygotowanych przez Rosjan przed inwazją na Ukrainę już nie istnieje.

Pomimo licznych zapowiedzi, że dojdzie do rosyjskiego uderzenia na Ukrainę, przed 24 lutego mało kto wierzył, że Rosja przełamie status quo panujące od dziesięcioleci. Niektórzy eksperci do końca byli zwolennikami teorii, że historia się już skończyła – wojen pomiędzy państwami nie-trzeciego świata nie będzie, bo teraz rywalizuje się gospodarczo. Mimo to, 24 lutego Rosja wkroczyła na Ukrainę pod pozorem tzw. „operacji specjalnej”.

Plany Rosjan spaliły jednak na panewce. Marsz na Kijów został przerwany, a front ukraiński na wschodzie i południu również zatrzymał natarcie. W ciągu ostatni miesięcy Ukraińcy rozpoczęli proces odbijania zajętych przez Rosjan terytoriów. Przysporzyło to strat obu stronom, ale Rosjanie ponieśli niesamowicie ciężkie. Według gen. Ołeksija Hromowa były na tyle poważne, że Rosja straciła już niemal wszystko, co przygotowała do wojny przed jej rozpoczęciem.

Ukraiński generał: Rosjanie stracili już wszystko to, co przygotowali na wojnę

„Przeciwnik ponosi na tej wojnie ogromne straty. (…) Zniszczyliśmy już ponad 3 tys. (rosyjskich) czołgów, 6 tys. pojazdów opancerzonych, 2 tys. systemów artyleryjskich, 420 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, około 300 samolotów bojowych i 270 śmigłowców” – mówi generał Hromow, cytowany przez agencję Ukrinform.

Straty dotyczą nie tylko sprzętu, ale także ludzi. Hromow dodaje, że obecne wojsko rosyjskie walczące na Ukrainie składa się już głównie ze zmobilizowanych już w czasie inwazji rezerwistów.

„Obecnie przeciwnik stara się, jak może, powstrzymać działania Ukraińców i doprowadzić do wyczerpania (naszych) zasobów. Dokonuje się to, przede wszystkim, siłami zmobilizowanych rezerwistów, byłych więźniów i prywatnych firm wojskowych. Wszelkie straty osobowe, a zwłaszcza wśród (żołnierzy) z mobilizacji, są dla Kremla do przyjęcia” – dodał ukraiński generał.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę