fot. Pixabay

Nowy rok niestety przynosi ze sobą  nowe tragiczne wydarzenia. Jak przekazał portal polsatnews.pl – na trasie Lublin-Zamość doszło do tragicznego wypadku autokaru. Grupa osób podróżowała pojazdem na Litwę, powracając z wyjazdu na narty. W sumie podróżowały nim 44 osoby, z których 13 zostało rannych – w tym pięcioro dzieci.

„Najciężej poszkodowana osoba miała urazy wielonarządowe, przetransportowano ją śmigłowcem LPR” – poinformował Piotr Czemerys ze straży w Krasnymstawie.

Do wypadku doszło w miejscowości Łopiennik Podleśny (pow. krasnostawski), około godziny 13:00. Na odcinku drogi krajowej nr 17 – między Lublinem a Zamościem – autokar wpadł do rowu. Na miejsce oddelegowano 6 zastępów Straży Pożarnej. Pojawił się tam także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał do szpitala jedną poszkodowaną osobę.

Według relacji strażaka, który uczestniczył w akcji, widoczność na drodze była dobra. Kierowca mógł „złapać pobocze”. Wszyscy pasażerowie autokaru zostali zidentyfikowani, jako obywatele Litwy. 44 osoby wracały do ojczyzny z wyjazdu na narty w polskich górach.

„Wygląda to tak, jakby kierowca złapał pobocze, przez dłuższy czas próbował wyprowadzić autokar, ale nie udało mu się i wpadł do rowu. Obecnie próbujemy postawić autokar na koła, na drogę, bo leży na boku” – relacjonował w Polsat News Piotr Czemerys ze straży pożarnej w Krasnymstawie.

W sumie zostało poszkodowanych 13 osób. 11 zostało rannych w samym wypadku. 2 kolejne osoby poczuły się gorzej po pewnym czasie i także zostały hospitalizowane. Po badaniach w szpitalu, 2 osoby zostały zwolnione. Jedna jest w stanie ciężkim.

W akcji wzięli także udział ludzie postronni. Kierowcy, którzy byli w pobliżu, udzielili swoich apteczek, aby pomóc poszkodowanym.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę