Krzysztof Jackowski
fot. YouTube

Po co oglądać prognozę pogody, jeśli można włączyć sobie audycję na żywo jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego na YouTube? Wszystko wskazuje na to, że wielu prognostów pozostanie bez pracy, jeśli wizje profety z Człuchowa, dot. nadchodzącej zimy się sprawdzą. A to właśnie na tym skupił się ostatnio Krzysztof Jackowski. Czy zima z kryzysem energetycznym w tle będzie ciężka, czy raczej łagodna?

Polacy raczej lubią zimę, zwłaszcza, kiedy nie przypomina jesieni, ale obfituje w śnieg. Inaczej pewnie sądzą kierowcy i drogowcy, którzy muszą zmagać się z ciężkimi warunkami, panującymi na drodze, ale to już kwestia indywidualna. W tym roku Polacy z dużą dozą pewności, jak jeden mąż mają nadzieję na właśnie taką nudną, przypominającą jesień, zimę. Wszystko przez kryzys energetyczny – brak węgla, prądu i gazu. Taki stan może oznaczać, że w sezonie grzewczym będziemy po prostu marznąć albo nawet siedzieć „przy świeczkach”, bo elektrowniom ciężko będzie zaspokoić zapotrzebowanie na prąd. Czy tak właśnie będzie? Rąbka tajemnicy niedalekiej przyszłości po raz kolejny uchylił nam Krzysztof Jackowski w rozmowie z „Super Expressem”.

Krzysztof Jackowski zdradził, jaka w tym roku będzie zima! „Ogólnie zima będzie…”

„Nie myślałem o tym. Pierwsze przeczucie? Zima w tym roku będzie krótka. Mówię o tym roku, o 2022, nie o styczniu, nie o lutym 2023. Mówię o końcu roku 2022. Tam będzie jakiś przejaw zimy. Ogólnie zima będzie taka umiarkowana. Bardziej deszczowo będzie w tym roku” – zdradził swoje przeczucia jasnowidz z Człuchowa.

Gdyby przepowiednia Jackowskiego się sprawdziła, oznaczałoby to, że los uśmiechnął się do mieszkańców naszego kraju w tak trudnym czasie. Być może zdołamy przejść przez ten kryzys suchą, ogrzaną i oświetloną stopą i będziemy mieli więcej czasu, na przygotowanie się do kolejnej zimy w 2024 roku. Wierzycie w przepowiednie Krzysztofa Jackowskiego?

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę