
Osoby urodzone w latach 1949 do 1959 pobierające w przeszłości wcześniejszą emeryturę mają obecnie szansę na odzyskanie znacznych kwot od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wynika to z konieczności naprawienia systemowych błędów przyznawania świadczeń powszechnych skutkujących zaniżeniem kapitału ubezpieczonych o wypłacone wcześniej środki.
REKLAMA
Cała sprawa opiera się na zakwestionowanym przez sądy oraz Trybunał Konstytucyjny mechanizmie. Przez lata emerytom przechodzącym na świadczenie powszechne po 2012 roku niesłusznie pomniejszano podstawę obliczeń. W praktyce oznaczało to otrzymywanie niższych przelewów, ponieważ urzędnicy odejmowali od zgromadzonego kapitału sumy pobrane we wcześniejszym okresie.
Orzecznictwo wskazało jednoznacznie na wadliwość takiego rozwiązania. Podkreślono przy tym brak rzetelnej informacji o finansowych konsekwencjach podejmowanych wówczas decyzji. Obecnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych został zobligowany do przeliczenia tych świadczeń i wypłaty należnych różnic.
Kto może dostać pieniądze?
Szansę na dodatkowe pieniądze mają nie tylko często przywoływane kobiety z rocznika 1953, lecz cała grupa ubezpieczonych urodzonych w latach 1949 do 1959. Dotyczy to również mężczyzn korzystających z emerytur branżowych, o ile ich przejście na emeryturę powszechną nastąpiło po wspomnianym roku 2012.
REKLAMA
Finansowa skala tych korekt jest bardzo duża. Jednorazowe wyrównania za minione lata sięgają kwot od 5 000 do nawet 20 000 złotych. Dodatkowo ubezpieczeni mogą liczyć na stałe podwyższenie comiesięcznej wypłaty o kwoty rzędu od 200 do 600 złotych. Takie zmiany realnie poprawiają sytuację materialną wielu seniorów w dobie wysokich kosztów utrzymania.
