fot. Cabinet of Ministers of Ukraine | CC BY 4.0

Po wybuchu wojny na Ukrainie rządzący – jak niewiele później się okazało – bez namysłu wprowadzili embargo na rosyjski węgiel. Skutki widzimy dzisiaj. Pomimo iż nasz kraj „leży na węglu”, lata importu tańszego surowca z Rosji uśpiły polskie kopalnie, które nie potrafią teraz zaspokoić zapotrzebowania nawet „własnego podwórka”. Oliwy do ognia dolała ponadto transformacja energetyczna, robiona „na hurra”. Na szczęście solidarność z Ukrainą zaczyna nam się zwracać, gdyż możliwe, że Ukraińcy choć częściowo rozwiążą nasz problem.

Jak poinformował w sobotę ukraiński premier Denys Szmyhal – Ukraina jest gotowa, by rozpatrzeć możliwość wprowadzenia kwot eksportowych węgla do Polski. Mowa tutaj o 100 tys. ton węgla, który miałby dotrzeć do Polski jeszcze we wrześniu! Nie wiadomo, czy ukraiński węgiel będzie w stanie zastąpić rosyjski na dłużej, ale ten pierwszy krok daje nadzieje, że Polska upora się z kryzysem węglowym jeszcze przed zimą. Ponadto wschodni region polski najprawdopodobniej zostanie podłączony do ukraińskiej sieci energetycznej, którą zaopatrują tamtejsze elektrownie atomowe.

100 tys. ton węgla i dodatkowy gigawat energii! Ukraina wyciąga rękę w stronę Polskim ogarniętej energetycznym chaosem

„Obecnie razem z Unią Europejską przygotowujemy się do przejścia najtrudniejszej zimy od wielu lat. Wczoraj wspólny plan działań w tym kierunku omówiliśmy z premierem Polski Mateuszem Morawieckim” – napisał premier Ukrainy w komunikatorze Telegram.

Szmyhal przekazał, że ukraińskie składy węgla są pełne. Obecne zapasy wynoszą ok. 2 miliony ton. To o 250% więcej, niż rok temu. Część tego „czarnego złota” może wkrótce posypać się na opustoszałe, polskie składy. Ponadto premier Ukrainy poinformował o trwających pracach linii energetycznej pomiędzy Chmielnicką Elektrownią Atomową i Rzeszowem. „Planowaliśmy zakończyć przed 14 grudnia, ale dzięki przyspieszeniu prac możemy zakończyć (je) tydzień wcześniej. To pozwoli eksportować do Polski dodatkowo do 1000 MW” – dodał.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę