Strona głównaWiadomościNawrocki ujawnił swój majątek. Co z kawalerką pana Jerzego?

Nawrocki ujawnił swój majątek. Co z kawalerką pana Jerzego?

Sondaż o wecie ustawy o SAFE
fot. Sejm_RP
Creative Commons Attribution 4.0

Sąd Najwyższy opublikował oświadczenie majątkowe prezydenta Karola Nawrockiego obejmujące cały 2025 rok. Dokument, sporządzony 31 marca 2026 r., ujawnia m.in. znaczący wzrost oszczędności głowy państwa oraz dochód z programu „Rodzina 800 plus”. Nawrocki wyraził zgodę na publikację dokumentu.

REKLAMA

Prezydent zadeklarował 339 tys. zł oszczędności, mieszkanie spółdzielcze własnościowe o powierzchni 57 mkw, stanowiące wspólną własność małżeństwa Nawrockich, oraz 50-procentowy udział w drugim lokalu o powierzchni 58 mkw, w którym mieszka matka prezydenta. Nawrockim do spłaty pozostało ok. 199,7 tys. zł kredytu hipotecznego. W oświadczeniu prezydent wykazał również 19,2 tys. zł dochodu z programu 800 plus za 2025 rok.

Porównując najnowszy dokument z pierwszym oświadczeniem po objęciu urzędu – datowanym na 6 sierpnia 2025 r. – oszczędności prezydenta wzrosły o ok. 209 tys. zł. W sierpniu 2025 r. deklarował 130 tys. zł oszczędności i 11,2 tys. zł z programu 800 plus.

Nawrocki nie wpisał do oświadczenia wysokości prezydenckiego wynagrodzenia. Jego poprzednik, Andrzej Duda, ujawniał swoje zarobki w rubryce „inne dane o stanie majątkowym” – z jego ostatniego oświadczenia wynikało, że w 2024 r. zarobił 304,2 tys. zł brutto, czyli średnio ok. 25,3 tys. zł brutto miesięcznie.

REKLAMA

W oświadczeniu nie ma kawalerki pana Jerzego

Dziennikarze „Wirtualnej Polski” zwracają uwagę, że nawet gdyby Karol Nawrocki nie wydał ani złotówki ze swojej prezydenckiej pensji, odłożyłby w ciągu niespełna pięciu miesięcy prezydentury ok. 125 tys. złotych, co nie wyjaśnia w pełni wzrostu oszczędności o 209 tys. złotych. Możliwe jednak, że na majątek prezydenta przełożyła się także wcześniejsza praca na stanowisku prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Nawrocki by nim od lipca 2021 roku do dnia objęci prezydentury. Możliwym dodatkowym źródłem dochodu mogła być m.in. trzymiesięczna odprawa i inne świadczenia.

Na co również zwracają uwagę media, w oświadczeniu nie figuruje kawalerka, która w kampanii wyborczej stała się przedmiotem kontrowersji. Według mediów lokal ten Nawroccy przejęli w 2017 r. od pana Jerzego Ż. w zamian za opiekę. Mężczyzna trafił ostatecznie do domu opieki społecznej. W trakcie kampanii nieruchomość została przekazana Chrześcijańskiemu Stowarzyszeniu Dobroczynnemu – z zastrzeżeniem, że pan Jerzy będzie mógł mieszkać tam do końca życia.

Źródło: wp.pl

REKLAMA

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA