
Nowy unijny system handlu emisjami, znany jako ETS2, obejmie od 2028 roku sektory budynków oraz transportu drogowego. W przeciwieństwie do dotychczasowego systemu ETS1, który dotyczył głównie dużego przemysłu, nowe regulacje wpłyną bezpośrednio na koszty życia wszystkich obywateli.
REKLAMA
Opłaty nie będą widoczne na rachunkach jako osobna pozycja. Mechanizm zakłada obciążenie dystrybutorów paliw (gazu, węgla, oleju opałowego oraz paliw silnikowych) obowiązkiem zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Koszty te zostaną doliczone do ceny końcowej produktów, co doprowadzi do wzrostu wydatków na ogrzewanie i transport.
System faworyzuje rozwiązania neutralne węglowo, takie jak certyfikowana biomasa czy pompy ciepła zasilane energią z odnawialnych źródeł. Wykorzystywanie paliw kopalnych będzie stawało się z każdym rokiem mniej opłacalne.
Prognozowane obciążenia finansowe dla gospodarstw domowych
Z analiz zawartych w raportach wynika, że system ETS2 doprowadzi do znacznego wzrostu kosztów utrzymania domów. Wysokość dodatkowych opłat zależy od rodzaju stosowanego paliwa oraz standardu energetycznego budynku. Przewiduje się następujące skumulowane koszty w latach 2028–2035:
REKLAMA
- Ogrzewanie gazem (przeciętne zużycie): dodatkowe wydatki rzędu 24 018 zł.
- Ogrzewanie gazem (wysokie zużycie, brak ocieplenia): wzrost kosztów o 45 851 zł.
- Ogrzewanie węglem (przeciętne zużycie): dodatkowe obciążenie w wysokości 39 074 zł.
- Ogrzewanie węglem (stary, nieocieplony dom): skumulowany koszt sięgający 77 318 zł.
Wpływ nowych regulacji będzie odczuwalny również na stacjach paliw. Szacuje się, że już w pierwszym roku obowiązywania systemu cena benzyny wzrośnie o około 65 groszy na litrze, a oleju napędowego o 75 groszy. Po uwzględnieniu podatku VAT oraz przewidywanym zrównaniu stawek z systemem przemysłowym po 2031 roku, podwyżki mogą być jeszcze wyższe.
