
Wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia odniósł się w programie „Tłit” prowadzonym przez Tomasza Żółciaka do doniesień medialnych dotyczących domniemanej próby otrucia prezydenta Karola Nawrockiego w maju 2025 roku, podczas ówczesnej kampanii prezydenckiej.
Sprawa zyskała rozgłos po publikacji wywiadu rzeki profesora Andrzeja Nowaka z głową państwa, w którym opisano nagłe załamanie stanu zdrowia i utratę przytomności kandydata w pojeździe sztabowym. Szymon Hołownia kategorycznie odrzucił tezy o celowym ataku toksykologicznym, określając je jako element budowania narracji politycznej i oświadczył:
„Naprawdę nie wiem, po co takie rzeczy dzisiaj wyciągać. To znaczy, jeżeli to był rzeczywiście faktor w kampanii i ma być to coś więcej niż opowieść na polityczny sezon ogórkowy, która ma przeholować jakoś mit niezwyciężonego prezydenta… Tylko po co mu to jest potrzebne? On i tak ma zaufanie ludzi i tak jest politykiem, który dzisiaj karty rozdaje. Ja to uważam za jakieś totalne banialuki. Gdyby było inaczej, to mielibyśmy z tego naprawdę grubą aferę, bo powinniśmy mieć”
Polityk, powołując się na własne doświadczenia z dwukrotnego startu w wyborach prezydenckich, wskazał na standardowe procedury bezpieczeństwa, które powinny zostać uruchomione w przypadku realnego zagrożenia. Argumentował, że przy najmniejszym podejrzeniu przestępstwa sztab wyborczy podjąłby natychmiastowe działania w celu ewakuacji kandydata, zabezpieczenia materiału dowodowego oraz powiadomienia organów ścigania. Dodał również, że ujawnienie takiego incydentu w trakcie kampanii wywarłoby potężny wpływ na zachowania wyborców i mogłoby zagwarantować kandydatowi zwycięstwo już w pierwszej turze głosowania.
Alternatywna hipoteza medyczna i ocena kondycji prezydenta
Wicemarszałek Sejmu przedstawił alternatywne wyjaśnienie nagłego osłabienia Karola Nawrockiego, przypisując je ekstremalnemu wycieńczeniu fizycznemu, jakie towarzyszy ogólnokrajowej rywalizacji politycznej. Zwrócił uwagę na specyfikę spotkań z wyborcami oraz łatwość transmisji patogenów w tłumie, stwierdzając:
„Żadne wybory parlamentarne, samorządowe, pod względem wysiłku, który podejmuje osoba, która w nich uczestniczy, się nie mogą równać. W kampanii prezydenckiej ściska się tysiące dłoni dziennie. Transmisja wirusów, w tym działających często bardzo agresywnie na człowieka, jest totalna”
Szymon Hołownia podsumował ten wątek informacją, że utrzymuje regularny kontakt z prezydentem Karolem Nawrockim i potwierdził, iż aktualny stan zdrowia głowy państwa nie budzi żadnych zastrzeżeń.
