
Public domain
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odniósł się za pośrednictwem swojego profilu na platformie X do doniesień dotyczących afery w Szpitalu Południowym w Warszawie.
Sytuację w stołecznej placówce medycznej lider opozycji zakwalifikował jako głęboką patologię strukturalną. W opublikowanym komunikacie polityk zestawił dotychczas ujawnione wątki sprawy, formułując następujący komentarz:
„Wydawało się, że gorzej już być nie może: fikcyjne zatrudnienie, wyprowadzanie pieniędzy z kasy szpitala, saloniki VIP, a teraz fałszowanie dokumentacji medycznej i zgony pacjentów… Powiedzieć, że to łajdactwo, to jakby nic nie powiedzieć! Patologia!”
Jarosław Kaczyński wyraził sceptycyzm wobec skuteczności działań podejmowanych przez organy ścigania, podważając obiektywizm prokuratury kierowanej przez Dariusza Żurka słowami:
„Myślicie, że prokuratura Żurka to wyjaśni?! Nic z tych rzeczy”
Propozycja utworzenia niezależnego organu kontrolnego
W celu zbadania sytuacji panującej w warszawskich podmiotach leczniczych szef Prawa i Sprawiedliwości zaproponował powołanie nowej, zewnętrznej instytucji weryfikacyjnej. Zdaniem polityka organ ten powinien opierać się na eksperckich kryteriach doboru członków, co ma zagwarantować bezstronność prowadzonych procedur. Opisując postulowane ramy organizacyjne oraz zadania nowej struktury, Jarosław Kaczyński oświadczył:
„Czas na niezależną komisję zaufania publicznego, która w sposób apolityczny i dogłębny wyjaśni to, co dzieje się w warszawskich szpitalach. Komisja ta powinna składać się m.in. z prawników, lekarzy, ekspertów, przedstawicieli organizacji społecznych oraz osób zaufania publicznego. To nie tylko kwestia poznania prawdy, ale także bezpieczeństwa pacjentów w przyszłości”.
