fot. Twitter

Pomimo wielu niezagojonych jeszcze ran w stosunkach pomiędzy Polską a Ukrainą, pomoc z naszego kraju cały czas płynie do naszego wschodniego sąsiada. Dla Rosji jest to ogromny problem, więc Kreml stara się jak może, aby zdyskredytować polepszające się ostatnio relacje pomiędzy Polakami o Ukraińcami. W myśl tych starań, rosyjskich „ekspert wojskowy” ocenił, iż na zachodniej Ukrainie trwa „cicha polonizacja”.

Wojna na Ukrainie trwa już blisko pięć miesięcy. Rosjanie, wydaje się, ugrzęźli nieco na wschodnim froncie „Operacji Specjalnej” – jak nazywają inwazję na Ukrainę. Nowoczesna wojna toczy się jednak nie tylko za pośrednictwem strać pomiędzy armiami, ale także na froncie informacyjnym.

Rosjanie „rękami i nogami” bronią się przed jakąkolwiek formą współpracy pomiędzy Polską a Ukrainą. W relacje międzypaństwowe uderzają bardzo często u podstaw – uderzając w ludzką świadomość, tworząc tam wątpliwości. Nieustannie starają się wytworzyć wyłom w relacjach dobrosąsiedzkich – nie tylko w Polsce, ale także na Ukrainie.

Absurdalny straszak Kremla. „Ostrzegają” przed „pełzającą polonizacją zachodniej Ukrainy”

W propagandowym programie „60 minut” – emitowanym w pro-kremlowskiej, rosyjskiej telewizji Rassija 1 – nazywany „ekspertem wojskowym” Igor Korotczenko twierdzi, że Polska siłą zmusza Ukraińców do nauki języka polskiego i przyjęcia polskiej kultury, jak przekazał portal „o2”.

„Na zachodzie kraju trwa od dawna pełzająca polonizacja” – stwierdził Igor Korotczenko, cytowany przez „o2”.

Na śmiałe i dalekie od rzeczywistości stwierdzenie Korotczenki zareagował brytyjski dziennikarz telewizji BBC – Francis Scarr. Na swoim koncie na Twitterze opublikował zrzut ekranu programu w rosyjskiej telewizji. W programie omawiano „nowatorską analizę geopolityczną” rosyjskiego „eksperta”.

„Przygotowują ludność zachodniej Ukrainy na to, że stanie się polskim protektoratem” – ocenił Korotczenko w programie „60 minut”.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę