
Creative Commons Attribution 4.0
Sąd Najwyższy opublikował oficjalne oświadczenie majątkowe prezydenta Karola Nawrockiego obejmujące cały 2025 rok. Dokument został podpisany 31 marca 2026 roku i trafił do Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, a jego upublicznienie nastąpiło po wyrażeniu zgody przez głowę państwa.
REKLAMA
Z ujawnionych danych wynika, że prezydent zgromadził oszczędności w kwocie 339 tysięcy złotych. Oznacza to wzrost zasobów finansowych o 209 tysięcy złotych w porównaniu do stanu z dnia zaprzysiężenia, czyli 6 sierpnia 2025 roku, kiedy zadeklarowana kwota wynosiła 130 tysięcy złotych.
W sekcji dotyczącej posiadanych nieruchomości prezydent wykazał dwa lokale. Pierwszym z nich jest spółdzielcze własnościowe mieszkanie o powierzchni 57 metrów kwadratowych, które stanowi małżeńską wspólność majątkową. Drugą pozycją jest mieszkanie o powierzchni 58 metrów kwadratowych, w którym mieszka matka prezydenta. Karol Nawrocki posiada w tej nieruchomości 50 procent udziałów na zasadzie współwłasności. Struktura posiadanych lokali nie uległa zmianie od początku kadencji.
Zobowiązania finansowe głowy państwa obejmują kredyt hipoteczny, w którym całkowita kwota pozostała do spłaty wynosi obecnie 199,7 tysiąca złotych. Na początku urzędowania zadłużenie to wynosiło 199 981 złotych. W dokumencie wykazano również dochód uzyskany z programu Rodzina 800 plus, który w skali całego roku zamknął się w kwocie 19,2 tysiąca złotych, podczas gdy w sierpniowym oświadczeniu cząstkowym wynosił 11,2 tysiąca złotych.
REKLAMA
Kwestia zarobków i status spornej nieruchomości
Prezydent Karol Nawrocki nie ujawnił w dokumencie dokładnej kwoty wynagrodzenia otrzymywanego za pełnienie urzędu w Pałacu Prezydenckim. W rubryce przeznaczonej na inne dane o stanie majątkowym wpisano wyłącznie świadczenie wychowawcze. Stanowi to odmianę w stosunku do praktyki poprzednika, Andrzeja Dudy, który regularnie podawał wysokość swoich zarobków.
Odnotowany przyrost oszczędności o 209 tysięcy złotych w ciągu niespełna pięciu miesięcy prawdopodobnie obejmuje nie tylko prezydenckie uposażenie, ale także trzymiesięczną odprawę i dodatki wypłacone po automatycznym zakończeniu pracy na stanowisku prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
