
Public domain
W czwartek 6 sierpnia 2026 roku mija rok od złożenia przed Zgromadzeniem Narodowym prezydenckiej przysięgi przez Karola Nawrockiego, co formalnie zapoczątkowało jego kadencję na urzędzie Prezydenta RP. Z tej okazji były prezydent Aleksander Kwaśniewski udzielił wywiadu Jerzemu Baczyńskiemu na łamach tygodnika „Polityka”, w którym ocenił cechy osobowościowe oraz styl sprawowania urzędu przez obecną głowę państwa.
Zapytany o charakterystykę Karola Nawrockiego, Aleksander Kwaśniewski określił go mianem osoby radykalnej, opisując jego podejście do relacji politycznych:
„Nieskłonna do kompromisu, niegotowa do szczerego dialogu, nieprzyjmująca racji niepasujących do własnego konceptu. Czyli w dużej mierze bezkompromisowa, idąca na starcie i czerpiąca z tego starcia, z konfliktu, swoistą przyjemność, satysfakcję”.
Kwaśniewski o przeszłości Nawrockiego
W dalszej części rozmowy były prezydent odniósł się bezpośrednio do kibicowskiej przeszłości Karola Nawrockiego, zestawiając ją z własnymi doświadczeniami i podejściem do rywalizacji:
„Wie pan, jeżeli ktoś idzie na ustawki… Ja też jestem kibicem piłkarskim i nigdy nie chodziłem na ustawki. Jestem od tego daleki, ponieważ jeżeli moja drużyna przegrywa mecz, to ja akceptuję wynik. Czasami złorzeczę na sędziego, czasami na warunki atmosferyczne, ale nie przychodzi mi do głowy, żeby mścić się na kibicach drużyny przeciwnej czy bić się z nimi. A już żeby to ustawiać, żeby w ten sposób ta adrenalina z nas wyparowała – to są szczególne cechy”.
Aleksander Kwaśniewski określił siebie jako osobę „radykalnie umiarkowaną” i przypomniał wcześniejsze ostrzeżenia wygłaszane przez historyka, profesora Antoniego Dudka, dotyczące wyboru obecnego prezydenta:
„A radykalizm może też mieć taką stronę bardzo ekstremalną. I myślę, że w przypadku charakteru czy psychologii Karola Nawrockiego mam z czymś takim do czynienia. I w tym nie ma, moim zdaniem, cynizmu (…). W przypadku Karola Nawrockiego trzeba, myślę, wsłuchać się w to, co mówił o nim profesor Antoni Dudek, który przestrzegał nas jeszcze przed wybraniem go: „jeszcze go nie znacie, dopiero poznacie”. No to poznajemy”.
