Alaksandr Łukaszenka
fot. Twitter

Aleksandr Łukaszenka słynie z barwnego wymijania się z prawdą – inaczej nazywanego kłamstwem. „Baćka” zaskoczył wszystkich po raz kolejny, kiedy zabrał głos w sprawie zbrodni na na ludności cywilnej w ukraińskiej miejscowości Bucza. Jego zdaniem to psychologiczna operacja specjalna, przeprowadzona przez… Brytyjczyków!

„Wydarzenia w Buczy to nic innego jak operacja specjalna, psychologiczna operacja specjalna przeprowadzona przez Brytyjczyków” – powiedział Aleksandr Łukaszenka, nieuznawany prezydent Białorusi, cytowany przez „NEXTA”.

Wystąpienie Łukaszenki zacytowała niezależna białoruska agencja prasowa „NEXTA”, udostępniając nagranie wypowiedzi. Nie podano informacji, kiedy dokładnie słowa te padły z ust Łukaszenki, jednak flagi za przywódcą Białorusi wskazują, że miało to miejsce 12 kwietnia – w dniu wizyty Łukaszenki w Moskwie, przy okazji spotkanie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Wcześniej – tego samego dnia – agencja Reuters zacytowała słowa samego Putina, który nazwał masakrę w Buczy „fałszem”. Taką samą narrację przyjął Aleksandr Łukaszenka, ale dodał od siebie typową dla niego, barwną legendę.

„Rozmawialiśmy o wydarzeniach w Buczy. To nic innego jak operacja specjalna, psychologiczna operacja specjalna przeprowadzona przez Brytyjczyków. Jeśli potrzebujecie numerów pojazdów, które pojawiły się w Buczy, FSB (Federalna Służba Bezpieczeństwa – rosyjskie służby specjalne – przyp. red.) mogą dostarczyć informacji na ten temat. My także możemy w tym pomóc” – powiedział Łukaszenka.

Nie przedstawił jednak żadnych dodatkowych szczegółów swojej teorii o „brytyjskiej operacji specjalnej”.

Masakra w Buczy

Bucza to miejscowość na przedmieściach stolicy Ukrainy – Kijowa. Po wycofaniu się z tamtych terenów wojsko rosyjskich, Ukraińcy dokonali tam makabrycznego odkrycia. Właściwie, nie musieli niczego odkrywać – ciała martwych cywili były rozrzucone na ulicach w całym miasteczku. Do tej pory odnaleziono 403 ciała ofiar rosyjskiej okupacji. Ukraińcy odkryli także salę tortur, gdzie czeczeńscy tzw. „Kadyrowcy” mieli torturować mężczyzn, kobiety, a nawet dzieci. Rosjanie próbowali spalić lub zakopać część ciał, aby ukryć dowody swojego bestialstwa. Na nadpalonych zwłokach kobiet – według źródeł ukraińskich – były ślady gwałtów.

„Gdy rosyjskie natarcie na Kijów zatrzymało się, okupacja Buczy przekształciła się w kampanię terroru i zemsty. Kiedy pokonana i zdemoralizowana armia rosyjska w końcu się wycofała, pozostawiła po sobie ponury obraz: ciała zmarłych cywilów porozrzucane na ulicach, w piwnicach lub na podwórkach, wiele z ranami postrzałowymi na głowach, niektóre z rękami związanymi za plecami” – podawał amerykański „NYT”, opisując masakrę.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę