
O incydencie w autobusie miejskim w Bielsku-Białej usłyszała cała Polska. W sieci krąży nagranie, na którym widać mężczyznę w średnim wieku zaczepiającym nastoletnie Ukrainki. Polak użył przy tym bardzo niewybrednych słów. Podczas dyskusji w sieci część internautów zarzucała, że nagranie zaczyna się w momencie, gdy dochodzi do awantury, ale nie widać, co wydarzyło się przed nią. Młode Ukrainki sprowokowały Polaka? Po zapoznaniu się z materiałem z monitoringu autobusu, w którym doszło do incydentu, bielskie MZK oświadczyło, że nic nie wskazuje na to, aby problemem było zachowanie ukraińskich dziewczynek.
„Jedna z poszkodowanych wyłożyła nogi w kierunku swojej koleżanki siedzącej na fotelu poniżej, skierowanym w stronę jazdy. Sytuacja ta – jakkolwiek odstępująca od przyjętych standardów – w ocenie spółki nie odbiegała od zachowań, które na co dzień można obserwować wśród młodzieży podróżującej naszymi autobusami. Ponadto z analizy monitoringu wynika, że sytuacja ta nie zakłócała komfortu podroży innych pasażerów, gdyż młode pasażerki głównie były zajęte korzystaniem z telefonów komórkowych” – wyjaśnia MZK z Bielska-Białej w komunikacie dotyczącym wydarzeń z autobusu na linii nr 8.
Miejskie przedsiębiorstwo dodaje, że w pewnym momencie mężczyzna zwrócił dziewczynką uwagę, „co spowodowało natychmiastowe przełożenie nóg na podłogę”. Jedna z nastolatek miała przesiąść się także na siedzenie obok koleżanki.
„Po dłuższej chwili widać, iż niepowodowany żadnym zachowaniem sprawca zaczyna impulsywnie reagować, używając przekleństw i okrzyków”
– zaznacza bielskie MZK.
MZK: Nastolatki z autobusu w Bielsku-Białej w żaden sposób nie sprowokowały wulgarnego mężczyzny
Miejski Zakład Komunikacyjny zdementował przy tym krążące w sieci rzekomo alternatywne wersje wydarzeń, zgodnie z którymi Ukrainki miały sprowokować mężczyznę do emocjonalnej reakcji.
„Wszelkie pojawiające się w sieci komentarze powołujące się na rzekomych świadków, wskazujące, iż poszkodowane miały być prowokujące, są niezgodne z wydarzeniami zaobserwowanymi na nagraniach, a ich rozpowszechnianie godzi w wizerunek spółki”
– podkreśla przedsiębiorstwo.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 12 lipca, w autobusie linii nr 8 w Bielsku Białej. Po incydencie mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut z art. 257 Kodeksu karnego – tj. znieważenia ze względu na przynależność narodową. Grozi mu do 3 lat więzienia.
MZK podkreślało we wcześniejszych komunikatach, że kierowca autobusu zareagował na zdarzenie i wyprosił mężczyznę z autobusu. Podejrzany to również kierowca MZK, który – zgodnie z informacjami przekazanymi przez miejską spółkę – od dawna przebywa na zwolnieniu chorobowym. MZK już zakończyło współpracę z mężczyzną.
‼️ | Policja zatrzymała mężczyznę, który w autobusie miejskim w Bielsku-Białej agresywnie wyzywał i zastraszał dwie nastoletnie Ukrainki oraz pasażerkę, która stanęła w ich obronie. O zatrzymaniu poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński, podkreślając, że każda forma agresji… pic.twitter.com/97w3Puflaa
— 🌐 ᴛʜᴇᴘᴏʟᴀɴᴅɴᴇᴡs 🌐 (@thepolandnews_) July 13, 2026
Źródło: rmf24.pl
