Fot. Facebook/pisorgpl

O natarczywych telefonach prezydenta Francji Emmanuela Macrona do Władimira Putina krążą już w internecie żarty i memy. Internauci śmieją się z Macrona, że ten chce „wcisnąć” Putinowi fotowoltaikę albo garnki. Prezydentowi Francji dostało się także delikatnie od szefa polskiego rządu – Mateusza Morawieckiego. Morawiecki zadał mu pytanie. Premier zwrócił się także do Olafa Scholza i Angeli Merker. Mówił również o kwestii Węgier.

„Musimy razem głośno mówić o tych zbrodniach i musimy im przeciwdziałać. Apeluję do przywódców państw Unii Europejskiej o zdecydowane działanie. Z ludobójcami nie da się negocjować” – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w KPRM.

„Po czterdziestu dniach agresji Rosji na Ukrainę nikt nie ma wątpliwości, że to, z czym mamy do czynienia to czyste zło” – mówił Morawiecki.

Premier dodał, że każdy z nas – już do końca życia – zapamięta nazwy miejscowości ukraińskich, które były okupowane przez Rosjan. Bucza, Irpień, Hostomel, Motyżyn – wymieniał. Szczególną uwagę premier zwrócił na Buczę, gdzie Ukraińcy – jak zaznaczył – znaleźli zwłoki 300 cywilów, bestialsko zamordowanych przez rosyjskich żołnierzy. „Rosjanie dopuścili się zbrodni wyjątkowych, zbrodni ludobójstwa” – mówił premier.

Premier do Macrona i europejskich liderów: Negocjowalibyście z Hitlerem?

„Wzywam liderów Unii Europejskiej do zdecydowanego działania, do wdrożenia takich działań, które wreszcie złamią machinę wojenną Putina, które zabiorą jej powietrze, które doprowadzają do skonfiskowania majątku Federacji Rosyjskiej, zdeponowanego w bankach zachodniej Europy, które doprowadzą wreszcie do skonfiskowania majątków oligarchów rosyjskich wspierających Putina, wspierających faszystowski reżim rosyjski, takich, które złamią tą agresywną politykę Putina” – powiedział premier.

Potem Morawiecki zwrócił się do prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

„Panie prezydencie Macron. Ile razy negocjował pan z Putinem? Co pan osiągnął? Czy powstrzymał pan którekolwiek z tych działań? Ze zbrodniarzami się nie negocjuje, zbrodniarzy się zwalcza. Z Hitlerem nikt nie negocjował, negocjowalibyście z Hitlerem, ze Stalinem, z Pol Potem?” – pytał premier Morawiecki.

Kolejny był kanclerz Niemiec, Olaf Scholz.

„Panie kanclerzu Scholz, Olafie. To nie głosy niemieckich biznesów, miliarderów, którzy pewnie wstrzymują was od następnych działań, powinny być głośno słyszane w Berlinie. To głos niewinnych kobiet i dzieci, to głos mordowanych powinien być słyszany przez wszystkich Niemców i polityków niemieckich” – mówił dosadnie szef polskiego rządu.

Nieoczekiwanie premier postanowił skierować kilka słów także do byłej kanclerz Niemiec, Angeli Merkel.

„Milczy pani od początku wojny. Tymczasem to właśnie polityka Niemiec przez ostatnich kilkanaście lat doprowadziła do tego, że Rosja ma dziś siłę, wynikającą z monopolu na sprzedaż surowców. Dzisiaj, tu i teraz trzeba zabrać głos, potępić to i przyznać, że nie była to właściwa polityka, bo mamy do czynienia z ludobójstwem XXI wieku” – powiedział premier.

Morawiecki: Nie Węgry a Niemcy są głównym hamulcowym sankcji

Premier Morawiecki został zapytany w czasie konferencji prasowej o podejście Węgier do konfliktu na Ukrainie. Szef rządu odparł, że „nie ma co zasłaniać oczu Węgrami tym, którzy nie widzą dokładnie, jaka jest sytuacja w Europie”.

Morawiecki, jako głównego hamulcowego sankcji wobec Rosji, wskazuje Niemcy.

„Każdy, kto przeczyta stenogramy będzie wiedział, że to Niemcy są głównym hamulcowym bardzo zdecydowanych sankcji. Pan premier Victor Orban nie powstrzymywał sankcji i tak naprawdę głównym hamulcowym są wielkie państwa – te, które boją się o swój biznes” – podkreślił premier Morawiecki.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę