Strona głównaWiadomościNapisał do niej "lekarz z Egiptu". Polka przez 3 lata słała mu...

Napisał do niej „lekarz z Egiptu”. Polka przez 3 lata słała mu pieniądze

Polka oszukana przez "lekarza z Egiptu" na 140 tys. złotych
fot. Pexels

41-letnia mieszkanka powiatu biłgorajskiego straciła ponad 140 tysięcy złotych, padając ofiarą trwającego przez wiele lat oszustwa matrymonialnego na „lekarza z Egiptu”. Kobieta była przekonana, że mężczyzna jest w niej zakochany po uszy i wkrótce się spotkają. Internetowy romans nie zakończył się jednak happy endem. Zamiast „żyli długo i szczęśliwie”, było desperackie zgłoszenie na policję i żal za utracone oszczędności i zaciągnięte kredyty. 

REKLAMA

Znajomość rozpoczęła się około trzech lat temu. Mężczyzna skontaktował się z kobietą za pośrednictwem jednego z komunikatorów internetowych. Przedstawiał się jako lekarz ortopeda pracujący w Egipcie, gdzie miał pomagać żołnierzom, którzy doznają urazów. Wraz z rozwojem internetowej relacji mężczyzna coraz częściej zapewniał pokrzywdzoną o swoich uczuciach i snuł wizję wspólnej przyszłości w Polsce. Zapowiadał, że po przyjeździe nad Wisłę otworzy tutaj swoją prywatną klinikę, jeszcze bardziej łechtając wyobraźnię ogarniętej miłosnym „hajem” Polki.

Była jednak także druga, o wiele bardziej przyziemna strona ich „znajomości”. Już krótko po nawiązaniu kontaktu oszust zaczął sygnalizować ofierze, że zmaga się z problemami finansowymi. Twierdził, że nie ma rodziny ani nikogo, kto mógłby mu pomóc. Prosił o pieniądze na bilety lotnicze i codzienne utrzymanie, zapewniając, że wszystko zwróci.

„Lekarz z Egiptu” zawrócił Polce w głowie. Wysyłała mu oszczędności i zaciągała kredyty

Mieszkanka powiatu biłgorajskiego słała „Egipcjaninowi” kolejne przelewy, a ten prosił o więcej i więcej. Proceder nie zakończył się nawet wtedy, gdy kobieta przesłała oszustowi całe swoje oszczędności. Gdy zaskórniaki się skończyły, ofiara oszusta zaciągnęła jeszcze kilka kredytów i przekazała pożyczone środki swojemu „ukochanemu”. Kontakt w końcu się urwał, a mieszkanka powiatu biłgorajskiego musiała boleśnie zderzyć się z rzeczywistością.

REKLAMA

Łącznie kobieta przesłała sprytnemu oszustowi ponad 140 tys. złotych. Szanse na odzyskanie oszczędności oraz środków, które ofiara zaciągnęła jako kredyt, są niemal zerowe, a więc Polka będzie musiała poradzić sobie z długiem sama.

Policja apeluje o ostrożność i zdrowy rozsądek w kontaktach z nieznajomymi w internecie. Funkcjonariusze ostrzegają, że oszuści potrafią podtrzymywać fikcyjne relacje miesiącami, a nawet latami, wykorzystując emocjonalne zaangażowanie ofiar i żądając coraz większego wsparcia finansowego.

Źródło: KPP Biłgoraj

REKLAMA

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA