
Creative Commons Attribution 4.0
Szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta RP, Marcin Przydacz, ujawnił, że w ostatnich tygodniach trwały zakulisowe rozmowy dyplomatycznej w sprawie nadania ukraińskiej jednostce sił specjalnych imienia zbrodniczej Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Rozmowy te poprzedziły odebranie Wołodymyrowi Zełeńskiemu Orderu Orła Białego w miniony piątek, który prezydent Ukrainy zwrócił dzień później. Według Przydacza po stronie ukraińskiej nie było woli spotkania i zmiany decyzji w sprawie nazewnictwa jednostki.
W poniedziałek, 22 czerwca, Marcin Przydacz ujawnił w rozmowie z dziennikarzami, że w ostatnich tygodniach kontaktowano się ze stroną ukraińską w sprawie decyzji Zełeńskiego o nazwaniu jednostki wojskowej sił zbrojnych Ukrainy imieniem UPA.
„Niestety ze strony ukraińskiej nie było żadnej gotowości do zmiany tego podejścia w sprawie nazewnictwa OUN-UPA, a jednocześnie była gra na czas, było cały czas zwlekanie i ciągła zmiana decyzji” – powiedział doradca prezydenta Karola Nawrockiego.
Przydacz przypomniał, że na początku sporu spotkał się z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy, Kyryło Budanowem. Podczas tej dyskusji miano zaplanować rozmowę telefoniczną pomiędzy Nawrockim a Zełeńskim. „Ale z tej rozmowy telefonicznej prezydent Zełenski się wycofał, nie chciał rozmawiać telefonicznie” – zdradził Przydacz.
Przydacz: Ukraińcy nie byli zainteresowani realną dyskusją z polskim prezydentem
Potem ze strony Kijowa miała nastąpić propozycja osobistego spotkania przywódców. Według szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej ustalono już nawet datę i godzinę wizyty Zełeńskiego w Warszawie.
„Ustaliliśmy konkretną datę i konkretną godzinę takiego spotkania w Warszawie po to, aby porozmawiać o tej sprawie. I z tej daty, i z tej wizyty również strona ukraińska się wycofała, proponując odległą, kolejną datę w przyszłości” – powiedział Marcin Przydacz.
Zdaniem doradcy prezydenta Nawrockiego nastawienie Kijowa jasno wskazuje, że Ukraińcy „nie byli zainteresowani realną dyskusją z polskim prezydentem”.
Brak chęci spotkania zarzucił – tym razem stronie Polskiej – prezydent Wołodymyr Zełeński. Przywódca Ukrainy stwierdził, że to Nawrocki nie chciał się spotkać z nim. Twierdzenia te zdementował rzecznik Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz.
„Twierdzenia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że prezydent RP Karol Nawrocki nie chciał z nim rozmawiać, by wyjaśnić sprawę nadania jednostce wojskowej imienia >>bohaterów<< UPA nie znajdują pokrycia w faktach” – zaznaczył Leśkiewicz we wpisie na X, a następnie powtórzył to, co mówił wcześniej Przydacz.
Źródło: fakt.pl / X
