
Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie do spraw karnych sędzia Anna Ptaszek potwierdziła po godzinie 15:00, że do sądu wpłynął wniosek o wydanie listu żelaznego dla byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, nadany z Tyraspola.
Stemple pocztowe na kopercie jednoznacznie wskazują jako miejsce nadania to miasto, stanowiące stolicę separatystycznego, kontrolowanego przez Rosję regionu Naddniestrza w Mołdawii. Były wiceszef resortu jest poszukiwany w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, w którym prokuratura zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ustawianie konkursów.
Sąd wydał za nim Europejski Nakaz Aresztowania i list gończy. W grudniu 2024 roku polityk otrzymał azyl na Węgrzech, jednak w lipcu 2026 roku status uchodźcy został mu cofnięty, a jego dokumenty podróży unieważnione.
Stanowisko rzecznika Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie
Odnosząc się w środę w Sejmie do doniesień o miejscu nadania dokumentów, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek oświadczył, że nie posiada wiedzy na temat miejsca pobytu poszukiwanego polityka:
„Nie mam żadnej informacji na temat tego, gdzie przebywa Marcin Romanowski, nie mam z nim żadnego kontaktu”.
W dalszej części wypowiedzi rzecznik PiS zasugerował, że informacje prasowe na temat przesyłki mogą nie odpowiadać prawdzie, oceniając:
„Pytanie również, czy to nie jest kolejna wrzutka medialna, po to żeby zrobić wrażenie, a za kilka dni albo tygodni dowiemy się, że to kompletna nieprawda”.
Pytany przez dziennikarzy o potencjalny wpływ przebywania w prorosyjskiej strefie wpływów na wizerunek polityka, Bochenek odpowiedział krótko: „Ja w te kierunki się nie udaję”.
