
Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w niedzielę w Ogólnopolskich Dożynkach Jasnogórskich w Częstochowie, gdzie odniósł się do kwestii międzynarodowych porozumień handlowych oraz polityki rolnej.
Głowa państwa poinformowała o bezskuteczności podejmowanych prób zablokowania umowy o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a państwami bloku Mercosur. Prezydent wskazał, że moment objęcia przez niego urzędu przypadł na zbyt zaawansowany etap wieloletnich negocjacji prowadzonych w strukturach unijnych:
„Zostałem prezydentem zbyt późno. Gdy prowadziłem rozmowy z premier Meloni, z prezydentem Macronem, to wszystko poszło za daleko. Wierzę też w tę mądrość. O tym też mówi historia, że polska wieś nigdy nie poddała się i nie podda się obcej ideologii”.
Karol Nawrocki przedstawił również krytyczną ocenę unijnej polityki klimatycznej, zarzucając Senatowi zablokowanie prezydenckiego wniosku o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w tej sprawie:
„Zielony Ład jest zły dla wsi, dla przedsiębiorstw, dla polskiej gospodarki i dla polskiej ekonomii”.
Kwestie legislacyjne, ochrona gruntów rolnych i wsparcie dla wsi
Prezydent odniósł się do problemów pogodowych dotykających rolnictwo, wskazując na konieczność systemowej pomocy państwa w obliczu suszy oraz wiosennych przymrozków:
„Dzisiaj na naszych oczach wyrasta już całe pokolenie rolników, które toczy walkę z suszą. Tu nie możecie zostać sami. Państwo musi pomagać”.
W wystąpieniu poruszono również sprawę prezydenckiego projektu ustawy wydłużającego o dziesięć lat zakaz sprzedaży polskiej ziemi cudzoziemcom. Głowa państwa skrytykowała ostateczny kształt przepisów uchwalonych przez parlament:
„Ta inicjatywa przeszła przez polski parlament, choć niestety została obcięta, wykastrowana także przez tych, którzy powinni o polską wieś dbać. Tak, jak wam obiecałem w kampanii wyborczej, tak o polską ziemię się upomniałem i ta ustawa, choć niedoskonała, jest”.
Karol Nawrocki zapowiedział także oczekiwanie na przyjęcie kolejnej regulacji chroniącej funkcję produkcyjną gospodarstw przed roszczeniami nowych mieszkańców obszarów wiejskich:
„Polski rolnik nie będzie tłumaczył się z tego, że prowadzi swoją działalność gospodarczą i rolniczą. Mam głęboką świadomość jako prezydent Polski, że dziś polski rolnik jest gwarancją bezpieczeństwa Rzeczpospolitej Polskiej, bezpieczeństwa żywnościowego, bez którego nie ma suwerenności”.
