
Policjanci drogówki z Nowego Tomyśla zatrzymali 43-letniego obywatela Ukrainy, który okazał im fałszywe prawo jazdy. Podrobiony polski dokument – jak wyjaśnił Ukrainiec – został zakupiony przez mężczyznę do Polski w ramach „usługi wymiany” ukraińskiego prawa jazdy. Zatrzymany twierdził, że myślał, że to normalna procedura urzędowa. Za „wymianę” zapłacił ponad 1000 złotych, a polskie prawo jazdy (fałszywe) odebrał… w galerii handlowej.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 21 czerwca, w rejonie Bolewic (woj. wielkopolskie). Patrol nowotomyskiej drogówki zatrzymał do kontroli Skodę Octavię, której kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość. Za kierownicą siedział 43-letni obywatel Ukrainy.
„Podczas sprawdzania dokumentów policjanci nabrali podejrzeń co do autentyczności okazanego polskiego prawa jazdy. Weryfikacja w systemach informatycznych wykazała, że numer PESEL znajdujący się na dokumencie należy do innej osoby” – przekazała podkom. Barbara Sobieszek z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu.
Ukrainiec zapłacił ponad 1000 zł za fałszywe polskie prawo jazdy. Nieświadomy wpadł podczas kontroli drogowej
Na pytania o pochodzenie dokumentu 43-latek odpowiedział, że „wyrobił” polskie prawo jazdy w ramach „usługi wymiany”, którą zaoferowano mu po przyjeździe do Polski. „Jak wyjaśnił, do podjęcia takiej decyzji zachęcili go znajomi. Za usługę zapłacił ponad 1000 złotych” – informuje policjantka.
Wierząc, że otrzyma od „usługodawców” legalny polski dokument, mężczyzna przekazał oszustom swoje autentyczne prawo jazdy – ukraińskie. Sfałszowany dokument miał odebrać… w galerii handlowej. „Szybko okazało się jednak, że dokument nie został wydany przez uprawniony organ, lecz był podrobiony” – zaznaczyła podkom. Sobieszek.
Po zatrzymaniu 43-latek usłyszał zarzut posłużenia się podrobionym dokumentem podczas kontroli drogowej, do czego mężczyzna się przyznał. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
| Jeśli ktoś oferuje „legalne” prawo jazdy przez internet, a odbiór dokumentu odbywa się między sklepem obuwniczym a stoiskiem z kebabem w galerii handlowej, warto dwa razy zastanowić się, czy na pewno jedziemy właściwą drogą” – apeluje podkom. Barbara Sobieszek z nowotomyskiej policji.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Nowym Tomyślu
