
23-letni mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące po podpaleniu przyczepy na terenie budowy w Ińsku (woj. zachodniopomorskie). Według wstępnych ustaleń śledczych działanie sprawcy było wynikiem kłótni, do której doszło chwilę wcześniej. Na szczęście kobieta w porę zorientowała się, że przyczepa płonie i nie odniosła żadnych obrażeń. Prokuratura przedstawiła 23-latkowi zarzut między innymi usiłowania zabójstwa.
Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór (4 lipca) na terenie jednej z budów w Ińsku (pow. stargardzki). Jak poinformował asp. Wojciech Jędrych z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie, kobieta pilnująca obiektu spożywała alkohol ze znajomym. W pewnym momencie mężczyzna stał się agresywny i doszło między nimi do kłótni. Następnie podejrzany opuścił przyczepę.
„Po chwili zaniepokojona hałasem kobieta wyszła na zewnątrz i zauważyła, że przyczepa, w której chwilę wcześniej przebywała, została podpalona. Jednocześnie zobaczyła oddalającego się na rowerze swojego znajomego” – przekazał policjant.
Podpalił przyczepę, w której przebywała jego koleżanka. Kobieta w porę zauważyła pożar
Na szczęście ofiara w porę zorientowała się, że doszło do pożaru, bo być może chwila zwłoki stanowiłaby o jej dalszym zdrowiu lub życiu. Kobiecie nic się nie stało.
Sprawa została zgłoszona na policję. Policjanci z Posterunku Policji w Suchaniu szybko ustalili tożsamość oraz rysopis podejrzanego. Następnie udali się do miejsca jego pobytu i zatrzymali 23-latka.
Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa, zniszczenia mienia, zniszczenia dokumentów oraz kierowania gróźb pozbawienia życia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie
