
Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) wobec posła Prawa i Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, odrzucając wniosek jego obrońcy o uchylenie tego środka prawnego.
Informację o wydanym postanowieniu przekazała oficjalnie rzeczniczka prasowa sądu do spraw karnych sędzia Anna Ptaszek, publikując komunikat na oficjalnej witrynie internetowej organu sprawiedliwości:
„Informuję, że postanowieniem z 10 lipca 2026 r. (…) Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku obrońcy Marcina Romanowskiego o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania”
Sprawa dotyczy byłego wiceszefa Ministerstwa Sprawiedliwości, który pozostaje poszukiwany od lutego 2026 roku w związku z 19 zarzutami sformułowanymi w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości finansowych w Funduszu Sprawiedliwości. Inicjatywa obrony mająca na celu anulowanie dokumentu poszukiwawczego, o której w czerwcu informowało radio RMF, opierała się na doniesieniach medialnych o możliwym pobycie podejrzanego w Serbii. Według założeń adwokatów wdrożenie procedury ENA było bezprzedmiotowe z powodu faktu, że to konkretne państwo bałkańskie pozostaje poza strukturami unijnego mechanizmu zatrzymań.
Poszukiwania międzynarodowe
Aktualne miejsce pobytu posła Marcina Romanowskiego nie zostało precyzyjnie ustalone. Pod koniec maja 2026 roku polityk opuścił dotychczasowe mieszkanie w Budapeszcie, a w kolejnych tygodniach w środkach masowego przekazu pojawiały się doniesienia o zlokalizowaniu jego obecności na terytorium Serbii oraz Chorwacji. Czynności operacyjne zmierzające do ustalenia dokładnej lokalizacji podejrzanego są koordynowane na szczeblu ministerialnym. Szef resortu sprawiedliwości oraz prokurator generalny Waldemar Żurek zrelacjonował pod koniec czerwca w rozmowie z Polską Agencją Prasową przebieg bezpośrednich konsultacji ze swoją serbską odpowiedniczką:
„Miałem spotkanie on-line z panią prokurator generalną Serbii. Nie wiedziała jeszcze, czy pan Romanowski jest u nich. Zadeklarowała współpracę”.
W analogiczny sposób prokurator generalny Waldemar Żurek przeprowadził rozmowy z prokuratorem generalnym Chorwacji. Strona chorwacka również nie przedstawiła materiałów potwierdzających oficjalną rejestrację obecności poszukiwanego na obszarze swojego kraju. Zgromadzony materiał dowodowy pozostaje podstawą do kontynuowania międzynarodowych działań pościgowych.
