Wycinał drzewa na cudzej działce. Bez prawa jazdy przewoził je samochodem na swoje podwórko
fot. Pixabay

Trwający na naszych oczach kryzys pcha wielu ludzi do przestępstwa. Szczególnie, jeśli chodzi o nielegalne pozyskiwanie opału na zimę. Niektórych Polaków ceny węgla i drewna już przerosły, więc jadą do lasu i – po prostu – kradną! Funkcjonariusze policji z posterunku w Łącku przyłapali złodzieja drewna na gorącym uczynku. Nie mogli uwierzyć własnym oczom!

Do kradzieży doszło w biały dzień. W Dobrzykowie (woj. mazowieckie), w sobotę z daleka było słychać odgłosy cięcia drewna piłą łańcuchową, chociaż żaden z właścicieli działek wycinki w tym dniu nie planował. Jak podaje „Super Express” – w końcu ktoś zgłosił podejrzaną aktywność na policję. Funkcjonariusze z posterunku w Łącku udali się na miejsce.

Nie mogli uwierzyć własnym oczom! Na miejscu natrafili na 28-letnie mężczyznę, który – jak gdyby nigdy nic – prowadził wycinkę drzew. Piłą łańcuchową obalał duże drzewa, a następnie szybko je obrabiał – ciął na mniejsze kawałki. Wielkie kłody pakował do bagażnika swojego Volkswagena. Zdziwieni byli nie tylko policjanci… ale sam 28-latek. Nie spodziewał się wizyty mundurowych. Policjanci zaczęli zadawać niewygodne pytania. W wyniku szybkiego śledztwa dowiedzieli się, że mężczyzna nie jest właścicielem leśnej działki, ani nie ma pozwolenia właściciela na wycinkę lasku, który porasta jego ziemię. 28-latek po prostu kradł!

Kradł drewno z cudzej działki i przewoził je samochodem na swoje podwórko… Bez prawa jazdy!

Jak się potem okazało, mężczyzna musiał wykonać już kilka kursów osobówką na swoje podwórko. Za każdym razem samochód był wypakowany drewnem. Policjanci przyjechali na posesję 28-latka, a tam zobaczyli niezbite dowody przestępstwa. Na podwórku mężczyzny leżała sterta świeżo ściętego drewna. Zawinił czymś jeszcze…

„Na terenie jego posesji znajdującej się w sąsiedniej miejscowości policjanci odnaleźli wycięte drzewa, które pochodziły z kradzieży. Mieszkaniec powiatu płockiego nie dość, że ścinał nie swoje drzewa i kradł pozyskane drewno, to przewoził je swoim samochodem, nie mając uprawnień do kierowania pojazdami” – przytacza fragment komunikatu mazowieckiej policji „SE”.

28-latek został zatrzymany pod zarzutem kradzieży i jazdy samochodem bez uprawnień. Odpowie przed sądem.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę