
Ryszard Petru idzie za własnymi sugestiami i zakłada nową partię – „Konfederację light”, jak roboczo ma się nazywać formacja. Będzie to już trzecia Konfederacja w Sejmie, obok Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Czym będzie się różniła od tych prawicowych? „Chodzi o partię prorynkową, do bólu pragmatyczną gospodarczo, a przy tym proeuropejską i pozbawioną ksenofobii. Musimy odebrać tlen Konfederacji” – wyjaśnił obecny poseł klubu parlamentarnego Centrum.
Petru ogłosił zamiar utworzenia nowej partii w rozmowie z Marcinem Fijołkiem z Polsat News. Polityk klubu parlamentarnego Centrum – odłamu Polski 2050 – ocenił, że zacieśniająca się współpraca KO i PSL-u oraz prawdopodobny wspólny start tych formacji w wyborach parlamentarnych w 2027 roku tworzy „naturalne miejsce na nowe ugrupowanie”. Jak się okazuje, będzie to „Konfederacja light”, o której potrzebie utworzenia Petru mówił już jakiś czas temu.
Ryszard Petru zakłada „Konfederację light” – wolnorynkową, bez „antyunijnej retoryki Konfederacji”
„Chodzi o formację bardzo wolnościową, która zabierałaby tlen Konfederacji, a jednocześnie byłaby proeuropejska. Dzisiaj wyborcy, którzy mają pretensje do rządu o brak działań na rzecz przedsiębiorczości, a jednocześnie mierzi ich ostra, antyunijna retoryka Konfederacji, nie mają na kogo głosować. Często mówią: >>A jednak zagłosuję na Konfederację<<” – ocenił Ryszard Petru, cytowany przez polsatnews.pl. Dodał, że chodzi o „zaproponowanie alternatywy, którą roboczo nazwał Konfederacją light”.
„Czyli partię wolnościową, prorynkową, do bólu pragmatyczną gospodarczo, a przy tym proeuropejską i pozbawioną ksenofobii” – uściślił polityk.
Petru podkreślił, że zamierza tworzyć kolejnego rozłamu w koalicji rządzącej, ale stworzyć formację w jej ramach. Ma ona mieć – jak stwierdził – charakter mobilizujący dla rządu, walcząc o swoje postulaty wewnątrz sojuszu.
Marcin Fijołek dopytał Ryszarda Petru, jak zamierza oficjalnie nazwać swoją formację. Polityk przyznał, że „Konfederacja light” ma swoje zalety, ale jest to wyłącznie nazwa robocza.
„Oczywiście to nie będzie oficjalna nazwa żadnego ugrupowania, ale ma tę ogromną zaletę, że dzięki niej każdy od razu rozumie, o co chodzi” – ocenił poseł Centrum.
Źródło: polsatnews.pl
