
W województwie kujawsko-pomorskim doszło do niecodziennej interwencji policji. Rodząca kobieta nie zdążyła dojechać do szpitala w Toruniu, a dziecko nie dawało za wygraną, chcąc przyjść na świat. Poród trzeba był odebrać na… stacji paliw. Nie było położnej, ale w jej roli świetnie sprawdził się policjant pobliskiej miejscowości.
Aspirant sztabowy Paweł Kozłowski, kierownik Posterunku Policji w Kowalewie Pomorskim, odebrał poród na stacji paliw we Frydrychowie, gdy rodząca kobieta nie zdążyła dojechać do szpitala w Toruniu – donosi w środę Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godz. 14:45 w obiekcie Orlenu przy drodze krajowej nr 15. Policjant zauważył mężczyznę, który próbował zatrzymać radiowóz. Okazało się, że jego żona rozpoczęła poród w trakcie jazdy z Rypina. Jak informują mundurowi, mężczyzna pozostawał już w kontakcie z numerem alarmowym.
Policjant z Kowalewa Pomorskiego odebrał poród na stacji benzynowej! Dziecko i matka są całe i zdrowe
Asp. szt. Kozłowski natychmiast przystąpił do udzielania pomocy i bezpiecznie odebrał poród. Po kilku minutach na miejsce dotarł zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował matkę i dziecko do szpitala w Toruniu. Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy przekazała, że zarówno kobieta, jak i noworodek są w dobrym stanie.
W komunikacie pogratulowano rodzicom oraz podkreślono profesjonalizm, opanowanie i postawę funkcjonariusza podczas interwencji.
Źródło: Facebook / Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy
