
Polacy wspierają swoje ulubione partie polityczne finansowo? Przy okazji apelu Jarosława Kaczyńskiego o datki na Prawo i Sprawiedliwość jeden z tabloidów postanowił sprawdzić, ile pieniędzy trafia do kas partyjnych z samych dobrowolnych darowizn. Okazuje się, że wyborcy raczej nie kwapią się do wspierania w taki sposób formacji, z którymi sympatyzują.
REKLAMA
Minął pierwszy kwartał 2026 roku a na kontach największych partii politycznych nie ma dużego ruchu, jeżeli chodzi o dobrowolne datki od obywateli. Martwi to szczególnie polityków Prawa i Sprawiedliwości, którym w ubiegłym roku odebrano subwencje partyjną. Podczas czwartkowej konferencji prasowej Jarosław Kaczyński ponownie wezwał Polaków do finansowego wspierania jego formacji.
„Przez długie miesiące nie zwracaliśmy się o pomoc do społeczeństwa, ale dzisiaj różnego rodzaju przedsięwzięcia, które podejmujemy, kosztują” – stwierdził prezes PiS.
Czy apel był skuteczny? Jak donosi „Fakt” – w całym 2026 roku na rzecz PiS przekazano łącznie 13 wpłat, z czego 8 odnotowano tylko dzisiaj. Darowizny składają się na łączną kwotę 87,5 tys. złotych. Najhojniejszy darczyńca wpłacił 15 tys. złotych.
REKLAMA
Partie polityczne w Polsce raczej nie otrzymują datków od wyborców
Przy okazji „Fakt” przyjrzał się darowiznom na inne większe partie. Okazało się, że Polacy nie wspierają partii politycznych milionami. Kwoty zamykają się najczęściej w dziesiątkach tysięcy. Jedna z partii otrzymała od początku roku tylko kilkanaście tysięcy złotych.
Dla Koalicji Obywatelskiej nie ma jeszcze danych za obecny rok, ale tabloid znalazł informacje o wpłatach w roku ubiegłym. KO otrzymało w 2025 roku 11 wpłat na łączną kwotę 90 tys. złotych.
Niewiele mniej otrzymała Nowa Lewica od początku tego roku – 76 tys. złotych w ciągu trzech i pół miesiąca. Najhojniejszy darczyńca przekazał partii niemal połowę z tego, bo aż 30 tys. złotych.
REKLAMA
Polskie Stronnictwo Ludowe otrzymało w tym roku tylko cztery wpłaty na łączną kwotę 14 tys. i 5 złotych, z czego 10 tys. i 5 złotych pochodziło od jednego darczyńcy – Mateusza Pindla, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach – który bezskutecznie startował z ramienia Trzeciej Drogi do Sejmu w 2024 roku, a potem do Europarlamentu w 2024 roku.
Dziennikarzom nie udało się dotrzeć do informacji o wpłatach dla Polski 2050, Razem i Konfederacji.
Źródło: fakt.pl
REKLAMA
