Strona głównaWiadomościPolski żołnierz zabity przez migranta. Prokuratura przerywa śledztwo

Polski żołnierz zabity przez migranta. Prokuratura przerywa śledztwo

Żołnierz uniewinniony
fot.Ministry of National Defence of Lithuania
GNU Free Documentation License

Odpowiedzialny za zamordowanie polskiego żołnierza na granicy polsko-białoruskiej pozostaje na wolności. Za ukrywającym się na Białorusi marokańskim migrantem, Mohamedem Addamrou, wystawiono już krajowy list gończy, Europejski Nakaz Aresztowania i wystąpiono o jego ekstradycję do Polski. Bez przychylności władz w Mińsku nie będzie jednak raczej możliwe pociągnięcie cudzoziemca do odpowiedzialności za śmierć sierż. Mateusza Sitka. We wtorek Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o zawieszeniu śledztwa.

REKLAMA

Śledztwo w sprawie śmierci sierż. Mateusza Sitka nie będzie na razie kontynuowane – poinformowała we wtorek Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział do Spraw Wojskowych. Organ przekazał informację o zawieszeniu trwającego od dwóch lat śledztwa „ze względu na trwałą przeszkodę procesową”.

Tą przeszkodą jest nieobecność podejrzanego o zabójstwo sierż. Mateusza Sitka, obywatela Maroka Mohameda Addamrou, na terytorium Polski oraz żadnego kraju, który byłby skłonny współpracować z polskim wymiarem sprawiedliwości w zakresie zatrzymania i ekstradycji mordercy, aby mógł stanąć przed warszawskim sądem.

Z dotychczasowych ustaleń wiadomo, że Addamrou ukrywa się gdzieś na Białorusi – nie jest jasne, czy pod parasolem tamtejszych służb. W grudniu 2025 roku prokuratura skierowała do władz w Mińsku wniosek o zatrzymanie i ekstradycję Marokańczyka, ale podejrzany nie został zatrzymany. Wcześniej bezskutecznie za Addamrou wydano także krajowy list gończy i Europejski Nakaz Aresztowania. Śledztwo zawieszono 22 maja ze względu na niemożność sprowadzenia Marokańczyka do Polski.

REKLAMA

Zabójstwo sierż. Mateusza Sitka

Sierżant Mateusz Sitek trafił do szpitala 28 czerwca 2024 roku. Wcześniej tego samego dnia żołnierz został raniony nożem podczas służby w okolicach Dubicz Cerkiewnych (woj. podlaskie) na pograniczu polsko-białoruskim. Sprawcą był jeden z mężczyzn, którzy w grupie próbowali siłą sforsować stalową zaporę na granicy. Gdy sierż. Sitek blokował przejście w wyciętym przez migrantów fragmencie muru granicznego, Mohamed Addamrou przełożył rękę przez ogrodzenie i ugodził mundurowego w klatkę piersiową. Rannemu na miejscu zdarzenia pomagała funkcjonariuszka Straży Granicznej. Podczas opatrywania sierż. Sitka migranci obrzucali rannego i strażniczkę gałęziami oraz kamieniami.

Ze szpitala w Hajnówce rannego żołnierza przewieziono do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, gdzie 21-latek zmarł 6 czerwca 2024 roku.

Na stopień sierżanta Mateusz Sitek został awansowany pośmiertnie. Pośmiertnie przyznano mu także Złoty Medal za Zasługi dla Obronności Kraju.

REKLAMA

Źródło: polsatnews.pl

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA