Fot. Facebook.com/KancelariaSejmu

Niech strzegą się ci, na których padnie podejrzenie! Jak podaje „Puls Biznesu” – rząd dodał poprawkę do ustawy, mającej na celu konfiskatę majątku rosyjskich oligarchów. W praktyce, istnieje ryzyko, że takim „oligarchą” będzie mógł zostać każdy Polak! Okazuje się, że ustawa jest sformułowana tak ogólnikowo, iż pod pretekstem dbania o bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, państwo będzie mogło konfiskować każdy majątek.

To efekt autopoprawki, którą rząd zgłosił tuż przed pierwszym czytaniem ustawy w polskim Sejmie. Rządowy „dopisek” od razu spotkał się z krytyką opozycji – nie bezpodstawną, bo wątpliwości mają także prawnicy.

„W zasadzie na jej podstawie na listę sankcyjną mogliby trafiać także obywatele i firmy polskie, wobec których kierowano by zarzut ‘zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa’. Definicja tej przesłanki jest, można powiedzieć, nieograniczona i można do niej dopasować bardzo wiele sytuacji. Należy zaznaczyć, że nie jest powiązana ze wspieraniem Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie, więc wykracza poza pierwotny cel ustawy” – mówił „PB” Grzegorz Lang, radca prawny Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Podobnego zdania jest również Łukasz Bernatowicz z Business Centre Club czy Sebastian Zieliński z Crido Legal. Jak podkreślają, bardzo ważne jest określenie konkretnych przesłanek, które pozwolą zastosować sankcje wobec „podejrzanych”.

„W trakcie parlamentarnych prac nad projektem kluczowe będzie klarowne określenie podmiotów odpowiedzialnych oraz ich obowiązków, ponieważ chodzi o wprowadzenie przepisów będących podstawą do dotkliwej odpowiedzialności finansowej i karnej” – mówi Zieliński.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę