fot. Facebook / klobucka.pl

We wtorek, w godzinach wieczornych, doszło do potwornie wyglądającego incydentu na autostradzie A1. W jednym z pojazdów, które brały udział w kolizji, podróżował były dowódca Jednostki Wojskowej „GROM” – gen. Roman Polko. W wyniku zderzenia z pojazdem ciężarowym auto generała dachowało – podaje portal „Klobucka.pl”.

Do dramatycznych scen z udziałem znanego polskiego wojskowego doszło we wtorek wieczorem na autostradzie A1. W kierunku Katowic. Portal „Klobucka.pl” poinformował o zdarzeniu na Facebooku, powołując się na informacje od czytelników.

„Jak dowiadujemy się od naszych Czytelników, Roman Polko – generał dywizji Wojska Polskiego, oficer dyplomowany wojsk powietrznodesantowych i sił specjalnych, dachował na autostradzie A1 w kierunku Katowic na wysokości 446 kilometra (9 słupek)” – czytamy w poście na Facebooku.

Roman Polko przeżył groźną kolizję na A1. Samochód byłego dowódcy GROM uderzył w ciężarówkę i dachował

Generał w stanie spoczynku miał kierować pojazdem marki Toyota. W pewnym momencie jego auto zderzyło się z TIR-em, w wyniku czego samochód Polki dachował. Według ustaleń dziennikarzy z „Klobucka.pl” w kolizji brały udział tylko dwa pojazdy.

Lokalny portal, powołując się na informację ze strony policji, podaje, że przyczyną wypadku było prawdopodobnie zaśnięciem za kierownicą. Choć auto było w strzępach, żaden z uczestników wypadku nie odniósł obrażeń. Autostrada A1 na wysokości Starczy – gdzie doszło do groźnej kolizji – jest już przejezdna.

W rozmowie z „Wirtualną Polską” gen. Polko przekazał, że przeszedł już wszystkie badania. Jedynym uszczerbkiem było zranione ramię. Kierowca ciężarówki nie ucierpiał. Kierujący byli trzeźwi. „Szkody są niewielkie” – stwierdził gen. Roman Polko.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę