ShareInfo.plWiadomościPróbowano otruć Nawrockiego?! Prof. Nowak: Był moment grozy

Próbowano otruć Nawrockiego?! Prof. Nowak: Był moment grozy

Sondaż o wecie ustawy o SAFE
fot. Sejm_RP
Creative Commons Attribution 4.0

Wydawnictwo „Biały Kruk” przygotowało do publikacji książkę zatytułowaną „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, stanowiącą wywiad rzekę przeprowadzony przez profesora Andrzeja Nowaka z prezydentem RP Karolem Nawrockim.

REKLAMA

W udostępnionym w przestrzeni medialnej fragmencie publikacji opisano zdarzenie, do którego doszło podczas prezydenckiej kampanii wyborczej na Dolnym Śląsku, w rejonie Ząbkowic Śląskich oraz Dzierżoniowa. Z relacji obecnego szefa państwa wynika, że doznał wówczas nagłego i gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia połączonego z utratą przytomności. Prezydent Karol Nawrocki opisał tamten moment w następujący sposób:

„Miałem wtedy sytuację naprawdę mocno podbramkową. Był moment grozy, który do dziś pamiętam bardzo wyraźnie. Mówię czasem, że wybory prezydenckie wygrałem w Dzierżoniowie – choć właściwie zaczęło się to jeszcze w Ząbkowicach Śląskich”

Przebieg zdarzenia wewnątrz pojazdu sztabu wyborczego oraz reakcję osób mu towarzyszących – Mikołaja, Jakuba i Jarka – prezydent zrelacjonował ze szczegółami:

REKLAMA

„Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu – i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko – kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu Egzorcysta – kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut”

Interpretacja zdarzenia przez profesora Andrzeja Nowaka

Do ujawnionego fragmentu wspomnień oraz materiału wideo promującego książkę odniósł się bezpośrednio współautor publikacji, historyk profesor Andrzej Nowak. Ocenił on opisywany incydent zdrowotny nie jako przypadkowe zachorowanie, lecz jako celową i intencjonalną próbę fizycznego wyeliminowania ówczesnego kandydata z rywalizacji wyborczej w kluczowym momencie przedwyborczych zmagań. Swoją tezę profesor Andrzej Nowak sformułował słowami:

„Próbowano otruć Karola Nawrockiego. Po prostu otruć, wyeliminować z tej kampanii w momencie, kiedy było już widać, że idzie po zwycięstwo, nie jest kandydatem skazanym na przegraną”.

Udostępnij ↓
REKLAMA