
Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego, która wprowadza odpowiedzialność karną za zjawisko patostreamingu, czyli transmitowanie w sieci aktów przemocy, poniżenia i zachowań patologicznych.
Głosowanie nad projektem ustawy wykazało ponadpartyjny konsensus, w którym za przyjęciem nowych przepisów opowiedziało się 419 posłów reprezentujących Koalicję Obywatelską, Prawo i Sprawiedliwość, Polskie Stronnictwo Ludowe, Lewicę, Polskę 2050, Razem oraz Centrum. Przeciwko nowym regulacjom zagłosowało 19 parlamentarzystów, rekrutujących się głównie z szeregów Konfederacji, w tym m.in. Sławomir Mentzen, Przemysław Wipler oraz Karina Bosak.
Sprzeciw ten argumentowano obawami przed zbyt szerokimi uprawnieniami interpretacyjnymi dla prokuratury oraz ryzykiem zatarcia granic między transmisjami patologicznymi a działalnością satyryczną czy reportażową. Uchwalone przepisy stanowią połączenie pierwotnych propozycji poselskich składanych od maja 2023 roku oraz rządowych projektów legislacyjnych, a nowela została skierowana do dalszych prac w Senacie, po czym wymagać będzie podpisu prezydenta.
Kary, kryteria przestępstwa oraz ustawowe wyłączenia
Nowelizacja prawa karnego delegalizuje publiczne rozpowszechnianie w sieci materiałów w celu uzyskania korzyści majątkowej bądź osobistej, jeżeli przedstawiają one popełnienie czynu zabronionego, pozorowanie takiego czynu, uśmiercenie lub znęcanie się nad zwierzętami, a także poniżające traktowanie drugiego człowieka. Wprowadzenie zapisu o poniżaniu eliminuje stosowaną dotychczas przez twórców linię obrony, opierającą się na formalnej i dobrowolnej zgodzie uczestników nagrania na udział w drastycznych scenach.
Podstawowy wymiar kary za realizację oraz udostępnianie takich transmisji wynosi do 3 lat pozbawienia wolności. Przepisy przewidują zaostrzenie sankcji w sytuacjach, gdy rozpowszechniane materiały dokumentują zachowania przestępcze realizowane wobec osób małoletnich, co jest zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Ustawodawca wprowadził do treści noweli kluczowy filtr w postaci zamiaru osiągnięcia korzyści finansowej lub osobistej, co sprawia, że amatorskie nagrania udostępniane bez celów monetyzacyjnych mogą nie wyczerpywać znamion nowego przestępstwa. Ponadto ustawa precyzyjnie określa katalog obszarów wyłączonych spod sankcji karnych, co ma zagwarantować bezpieczeństwo pracy dziennikarskiej, naukowej oraz artystycznej.
