Jarosław Kaczyński
Twitter | Marlena Maląg

Jarosław Kaczyński pojawił się na obchodach 151. miesięcznicy smoleńskiej. Prezes Prawa i Sprawiedliwości kilkukrotnie się przejęzyczył, a przy tym jego ton był pozbawiony pasji. Obserwatorzy twierdzili, że nie był w najlepszej formie.

W czwartek odbyła się 151. miesięcznica smoleńska. Obchody rozpoczęły się od Marszu Pamięci, który przeszedł przez Krakowskie Przedmieście spod Archikatedry św. Jana Chrzciciela na plac Piłsudskiego. Wśród obecnych był również Jarosław Kaczyński.

– Ludzi, którzy mieli budować wraz z nami przyszłość Rzeczypospolitej. Ale cześć i pamięć należy się wszystkim, którzy tam zginęli, wszystkim, którzy jechali po to, aby uczcić pamięć pomordowanych w Katyniu, by oddać im hołd, by przypomnieć, by doprowadzić do tego, by nie przyszło to, na co liczyli nasi wrogowie, by nie przyszło zapomnienie, zobojętnienie – podkreślał prezes PiS.

Dr Mirosław Oczkoś, ekspert ds. wizerunku politycznego na antenie TVN24 ocenił wystąpienie Kaczyńskiego. Przyznał on, że „wygląda na to, że prezes stara się wytłumaczyć tych wszystkich swoich ludzi, którym nie idzie”.

– Wystąpienie było dość rozczarowujące. Prezes Kaczyński wyraźnie był nie w formie. Mieliśmy do czynienia z sięganiem do utartych zwrotów, obok prezesa stał Antoni Macierewicz. Pojawił się motyw dochodzenia do prawdy, prezes chciał wejść w buty jak w 2014 czy 2015 roku, a tak nie da się znowu zrobić – ocenił Oczkoś.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę